🌜 Jak Zabezpieczyć Się Przed Pegasusem

Jak się chronić przed Pegasusem? Niestety, nie ma obecnie rozwiązania chroniącego przed atakami typu zero-click. Istnieją jednak stosunkowo proste kroki, które pozwalają zminimalizować ryzyko zainfekowania smartfonu nie tylko Pegasusem, ale również innym malwarem.

Decydując się na Jailbreak warto pamiętać, że jesteśmy narażeni na wiele niebezpieczeństw, które również czyhają na użytkowników korzystających z nie odblokowanego oprogramowania układowego. Jednym z najnowszych niebezpieczeństw jest program szpiegujący Pegasus i za chwilę pokaże wam, jak się go pozbyć. Usunięcie na urządzeniu bez Jailbreak Najlepiej, żebyście zaktualizowali oprogramowanie układowe do wersji możecie to zrobić przez OTA (over-the – air) lub całkowicie odtworzyć iOS do najnowszej kompilacji za pomocą iTunes. Pamiętajcie, że aktualizacja usunie Pegasusa, jeżeli rzeczywiście go macie, poza tym lepiej się przed nim zabezpieczyć. Usunięcie na urządzeniu z Jailbreak Najpierw musimy sprawdzić, czy zostaliśmy zainfekowani Pegasusem programem Lookout z App Store. Jeżeli okaże się, że nie macie zainfekowanego urządzenia, nie macie się czym przejmować, jednak wtedy najlepiej zaktualizować oprogramowanie do wersji Jeśli jednak macie na swoim sprzęcie Pegasusa, od razu dodajcie źródło – i zainstalujcie paczkę Perl. Potem dodajcie źródło – i pobierzcie pgcheck. Jeśli nie jesteście pewni działania programu, zawsze możecie rzucić okiem na kod źródłowy dostępny tutaj ? Po zainstalowaniu obydwu paczek uruchomcie urządzenie ponownie i znowu zróbcie Jailbreak, dopiero wtedy pgcheck zacznie działać, jako proces w tle. Jeżeli pgcheck znajdzie Pegasus, to zostaniecie o tym poinformowani i od razu włączy się tryb samolotowy. Dopiero po włączeniu trybu samolotowego pgcheck zajmie się usunięciem zainfekowanych plików. 01/09/2016 Ciekawostki Cydia, iPhone, jailbreak, jak usunąć Pegasus, pegasus Wyniki finansowe Apple za III kwartał 2022 Zgodnie z harmonogramem, Apple oficjalnie opublikowało wyniki finansowe za III kwartał 2022 roku, obejmujące miesiące kwiecień, maj i czerwiec. Firma zanotowała przychody w wysokości 83 mld dolarów. Więcej » Wyniki finansowe Apple za III kwartał 2022 Zgodnie z harmonogramem, Apple oficjalnie opublikowało wyniki finansowe za III kwartał 2022 roku, obejmujące miesiące kwiecień, maj i czerwiec. Firma zanotowała przychody w wysokości 83 mld dolarów. Więcej » TVN24 Zagraniczne media o inwigilacji Pegasusem w Polsce. Oprogramowanie szpiegowskie Pegasus zostało wykorzystane do inwigilowania senatora Koalicji Obywatelskiej Krzysztofa Brejzy - wynika z

O istnieniu oprogramowania szpiegującego Pegasus wiedziało i wie coraz więcej osób. Po odkryciu listy z ponad 50 000 numerami telefonów podsłuchiwanych przy jego pomocy, śledztwo prowadzone było przez dziennikarzy z 16 największych agencji informacyjnych z 10 krajów, koordynowane przez Forbidden Stories (ang. Zakazane Historie), organizację non-profit z siedzibą w Paryżu, i wspierane przez Amnesty International. „Biedny” Pegasus podpadł prawie ciągu kilku miesięcy żmudnej pracy dziennikarze przejrzeli i przeanalizowali wspomnianą listę, numer po numerze, starając się poznać tożsamość właścicieli telefonów i ustalić, jak ich urządzenia są inwigilowane przez Pegasusa. W ramach śledztwa udało się powiązać z numerami ponad tysiąc urzędników państwowych, dziennikarzy, biznesmenów, obrońców praw człowieka oraz osób niewygodnych w ten czy inny również:Spotkania z klientami na zoomie już nie wystarczą. Jak cyfryzować firmę, żeby klient cię pokochał? Impresje Samcika i nie tylko [BIZNES BEZ PAPIERU]Hosting, czyli za co tak naprawdę płacisz? Jak wybrać firmę, z którą nie grozi ci "blackout" strony, e-sklepu lub bloga?Prywatność w sieci. Jak ją chronić przed oszustami, szpiegami, złodziejami i... rządem? Wystarczy zrobić tych kilka rzeczyDane te zostały następnie przeanalizowane w laboratorium Amnesty International. W przypadku trzydziestu siedmiu znaleziono dowody inwigilacji oprogramowaniem Pegasus. Analiza wykazała także, że ​​wiele włamań lub prób włamań nastąpiło wkrótce po wpisaniu numeru telefonu na listę – niektóre w ciągu kilku sekund – co sugeruje związek pomiędzy listą a działaniami to jest „oprogramowanie szpiegujące” i kto go używa?Oprogramowanie szpiegujące, bo przecież nie samym Pegasusem dysponują władze i przestępcy, to bardzo ogólny termin określający kategorię złośliwych kodów, które mają za zadanie zbieranie informacji z komputerów, telefonów oraz innych urządzeń inwigilowanych takie może być stosunkowo proste i wykorzystywać dobrze znane podatności, czyli słabsze strony aplikacji, do włamywania się do słabiej chronionych urządzeń. Jednak niektóre programy szpiegujące są bardziej wyrafinowane i opierają się na mało znanych, za to nienaprawionych błędach. A te pozwalają inwigilować nawet najnowsze smartfony wyposażone w zaawansowane środki wyrafinowane oprogramowanie szpiegowskie jest zazwyczaj używane przez organy ścigania lub służby wywiadowcze. Jednak w praktyce jest dostępne dla każdego, kto jest w stanie za nie zapłacić. I to niemało. Od dawna podejrzewa się , że do oprogramowania szpiegującego mają dostęp także grupy terrorystyczne i organizacje dane może gromadzić oprogramowanie szpiegujące?Wyrafinowane oprogramowanie szpiegujące może mieć dostęp do całego inwigilowanego urządzenia. W przeciwieństwie do tradycyjnych, „poczciwych” podsłuchów, które umożliwiają monitorowanie połączeń w czasie rzeczywistym, oprogramowanie szpiegujące może mieć dostęp do e-maili, postów w mediach społecznościowych, dzienników połączeń, a nawet wiadomości w szyfrowanych aplikacjach typu także określić lokalizację użytkownika, a także to, czy dana osoba pozostaje bez ruchu, czy się przemieszcza i w jakim kierunku. Może zbierać kontakty, nazwiska użytkowników, hasła, notatki i dokumenty. Pozwala dobrać się do zdjęć, filmów i nagrań. Może też aktywować mikrofony i kamery. I to bez włączania jakichkolwiek wskaźników aktywności mikrofonu czy oprogramowanie tego typu pozwala poznać każde działanie i wszystkie dane użytkownika telefonu. Może nawet podrzucać pliki, np. z pornografią dziecięcą, co zostało wykorzystane przez hinduski rząd w przypadku aktywisty Rony szyfrowanie nie zatrzymuje Pegasusa?Teoretycznie szyfrowanie end-to-end, wykorzystywane przez np. przez usługi VPN lub aplikacje typu Signal, chroni transmisję danych pomiędzy urządzeniami i zabezpiecza je przed atakami typu man-in-the-middle, w których haker przechwytuje wiadomości przesyłane pomiędzy nadawcą a sposób zabezpieczenia transmisji stał się bardzo popularny po ujawnieniu szeregu informacji Agencji Bezpieczeństwa Narodowego przez Edwarda Snowdena w 2013 roku, ponieważ utrudnia agencjom rządowym prowadzenie masowej inwigilacji poprzez monitorowanie ruchu internetowego. Dlatego właśnie np. Signal został zakazany przez chińskie szyfrowanie end-to-end nie jest przydatne w przypadku ataków na punkty końcowe, czyli komputery, tablety, telefony, czy routery. Gdy zaszyfrowana wiadomość dotrze do inwigilowanego urządzenia jest dekodowana i staje się czytelna dla użytkownika. Oraz osób wykorzystujących oprogramowanie jest NSO?NSO Group to założona w 2010 roku prywatna firma z siedzibą w Izraelu będąca producentem jednego z najlepszych oprogramowań szpiegujących, Pegasusa, używanego do inwigilowania iPhone’ów i urządzeń z systemem NSO są rządy i agencje bezpieczeństwa. Sama firma twierdzi, że ma obecnie 60 klientów w 40 jest klientem NSO?Firma unika odpowiedzi na to pytanie jak ognia, powołując się na umowy o zachowaniu Citizen Lab udokumentowało infekcje Pegasusem w 45 krajach. Na liście znajdują się: Algieria, Arabia Saudyjska, Bahrajn, Bangladesz, Brazylia, Egipt, Francja, Grecja, Indie, Irak, Izrael, Jemen, Jordania, Kanada, Katar, Kazachstan, Kenia, Kuwejt, Kirgistan, Łotwa, Liban, Libia, Meksyk, Maroko, Holandia, Oman, Pakistan, Palestyna, oczywiście Polska, RPA, Rwanda, Singapur, Stany Zjednoczone, Szwajcaria, Tadżykistan, Tajlandia, Togo, Tunezja, Turcja, Uganda, Uzbekistan, Wielka Brytania, Wybrzeże Kości Słoniowej, Zambia i Zjednoczone Emiraty chociaż obecność zainfekowanych telefonów niekoniecznie oznacza, że ​​rząd danego kraju jest klientem NSO, to znając mentalność większości polityków i służb, z dużym prawdopodobieństwem można twierdzić, że jednak nie oparli się NSO twierdzi, że Pegasus powinien być używany wyłącznie przeciwko „podejrzanym przestępcom i terrorystom”. Tyle teorii, ponieważ w czasie śledztwa prowadzonego w ramach projektu Pegasus ustalono, że był on wykorzystywany głównie do szpiegowania polityków, dziennikarzy, aktywistów walczących o prawa człowieka oraz osób polskie prawo chroni przed podsłuchem?W większości krajów świata istnieje pewna ochrona prawna przed zakusami rządów i służb. Jednak w Polsce kwestia podsłuchów jest uregulowana właściwie tylko teoretycznie. Służby, chcąc założyć podsłuch, muszą zwrócić się z prośbą do sądu. Jednak te ostatnie, jak pisze Panoptykon: „wydają na nie zgody tak, jak stołówka ziemniaki – w 99% przypadków.”Sama Policja zakłada 8 -10 tysięcy podsłuchów rocznie. Czyli 25 dziennie. A przy tak nonszalanckim podejściu do prywatności, CBA, które korzysta z Pegasusa, z pewnością nie ma żadnych skrupułów i używa swojej zabawki z radością i zacięciem. Zresztą szeroko komentowane było zastosowanie Pegasusa do zdobycia dowodów w sprawie Sławomira ślad Pegasusa wpadł NIK, który podczas analiz faktur CBA zwrócił uwagę rachunek opiewający na skromną kwotę 33,4 mln złotych, a wystawiony za dostawę systemu, szkolenia i testy. Przy czym 25 mln złotych pochodziło z Funduszu Sprawiedliwości podlegającego Zbigniewowi Ziobrze. Przypomnijmy, że podstawowym celem Funduszu jest pomoc ofiarom przestępstw oraz osobom zwalnianym z zakładów karnych (sic!).Jak wykryć infekcję oprogramowaniem szpiegującym?Nowoczesne programy szpiegujące są tworzone do bardzo dyskretnej inwigilacji urządzeń, więc zhakowane telefony często muszą zostać dokładnie zbadane, zanim zyska się pewność, że stały się celem tego względu Laboratorium Bezpieczeństwa Amnesty International zaprojektowało na użytek projektu Pegasus test skanujący dane z telefonów w poszukiwaniu śladów potencjalnego ataku. Narzędzie to było używane do analizowania urządzeń, których dane znalazły się na wspomnianej liście 50 000 analizę zgodziło się 67 osób. Pozwoliło to zdobyć mocne dowody na inwigilację Pegasusem 23 spośród nich. I znaleźć ewidentne ślady włamania u pozostałych 30 przypadkach wyniki testów były niejednoznaczne, ponieważ ich właściciele zgubili lub zmienili telefon i testy były przeprowadzane na plikach kopii zapasowych, które zawierały częściowe dane z poprzedniego testów przeprowadzono na danych z telefonów z systemem Android, z których żaden nie wykazał dowodów na udaną inwigilację. Pamiętajmy jednak, że w przeciwieństwie do iPhone’ów, urządzenia z systemem Android nie rejestrują informacji niezbędnych do wykonania testu zaprojektowanego Amnesty International. A i tak 3 telefony z Androidem miały oznaki inwigilacji, takie jak wiadomości SMS powiązane z mój telefon jest podatny na atak?Prawie każdy smartfon jest podatny na atak, chociaż – na szczęście – większość zwykłych użytkowników smartfonów raczej nie będzie inwigilowana w ten podejrzanymi o przestępstwa i terrorystami, najbardziej prawdopodobnymi celami inwigilacji są dziennikarze, obrońcy praw człowieka, politycy, dyplomaci, urzędnicy, biznesmeni oraz krewni i współpracownicy prominentnych na atak mogą być tylko specjalnie zaprojektowane i bardzo drogie telefony korzystające z różnych odmian systemu operacyjnego Android i wyposażone w zaawansowane środki bezpieczeństwa. Jednak wszystkie narzędzia, w tym Pegasus, są nieustannie aktualizowane i dlatego nikt nie może czuć się całkiem mój telefon został zhakowany?Prawdopodobnie nie. Jednak, jak podaje Niebezpiecznik, możemy mieć właściwie pewność, że ktoś polował na nas Pegasusem, jeśli w poczcie znaleźliśmy link do strony „ A pełną listę linków wykorzystywanych przez oprogramowanie Pegasus można znaleźć jednak, że Pegasus, jak i inne programy śledzące typu stalkware, zostały zaprojektowane do bardzo dyskretnej inwigilacji i dlatego najlepszą obroną jest, przede wszystkim, żelazny rozsądek i dbanie o bezpieczeństwo mogę zrobić, żeby mój telefon był bezpieczny?Istnieją pewne podstawowe zasady, które pozwalają nieco zwiększyć nasze bezpieczeństwo. Podstawą są zawsze:Aktualizacje systemu i aplikacjiNieaktualne, pełne luk aplikacje są jak szeroko otwarte drzwi do telefonów. I niestety starsze urządzenia, z przestarzałymi systemami operacyjnymi są bardziej podatne na unikalnych, trudnych do odgadnięcia hasełW każdym używanym urządzeniu i aplikacji. Oraz unikanie trywialnych, łatwych do odgadnięcia haseł (np. stworzonych na podstawie numeru telefonu, daty urodzenia lub imion zwierząt). A także stosowanie menedżerów haseł, takich jak LastPass czy 1Password, uwierzytelniania dwuskładnikowego lub klucza U2F, o czym pisaliśmy w tekście o Zarządzaniu hasłami dla klikania w podejrzane linkiNa przykład telefonuBo chociaż Pegasusem można inwigilować najnowsze iPhony i urządzenia z systemem Android, codzienne ich resetowanie znakomicie utrudnia życie atakującym, ponieważ większość złośliwego oprogramowania po prostu nie przetrwa tego typu działań opisaliśmy w naszych tekstach Prywatność w sieci: jak ją chronić przed hakerami, szpiegami i… rządem? oraz Dlaczego nasze smartfony są tak kiepsko zabezpieczone?I bardzo ważne. Nie wierzmy w bajki. Nie istnieje oprogramowanie, które pozwoli wykryć inwigilację z poziomu telefonu. Do tego niezbędne są solidne analizy. A jeśli ktoś takie oprogramowanie oferuje, to z dużą dozą pewności sam chce popodglądać co robimy w telefonie. I z tyle. Bo, jak zwykle, z dbaniem o nasze bezpieczeństwo, zostaliśmy gdy twórcy urządzeń i oprogramowania, tacy jak Apple i Google nieustannie poprawiają bezpieczeństwo tworzonych przez siebie systemów operacyjnych. Jednak nie są i nigdy nie będą w stanie całkowicie udaremnić działania Pegasusa i podobnego złośliwego oprogramowania, ponieważ te także są ciągle tytułowe: Quino Al z UnsplashŹródła: Washington Post

Jak sprawdzić, czy na waszych smartfonach zainstalowany jest Pegasus i czy da się ochronić przed jego instalacją? Pegasus izraelskiej firmy jest oprogramowaniem służącym do szpiegowania. Zainstalowany na telefonie program wykrada kontakty, zdjęcia, lokalizacje, wiadomości, pozwala podsłuchiwać prowadzone rozmowy telefoniczne, a nawet Jak informują krajowe i zagraniczne media adwokat Roman Giertych i prokurator Ewa Wrzosek byli inwigilowani przy pomocy oprogramowania Pegasus. Zostało ono stworzone do szpiegowania zawartości smartfonów, bez wiedzy ich użytkowników. Jak się przed tym bronić? Istnieje skuteczna ochrona urządzeń z Androidem przed PegasusemNa samym wstępie przypomnijmy, że Pegasus to wyspecjalizowane oprogramowanie, które zostało stworzone do szpiegowania zawartości smartfonów, bez wiedzy ich użytkowników. Za Pegasusa odpowiada izraelska firma NSO Group. To oprogramowanie ma pomagać służbom specjalnym w walce z przestępczością i terroryzmem. Co ciekawe, Pegasus był przedmiotem śledztwa prowadzonego przez Amnesty International i Forbidden Stories. Z ustaleń organizacji wynika, że był do tej pory wykorzystywany przez służby z kilkudziesięciu państw. Z jego pomocą mogły one śledzić ok. 50 tysięcy umożliwia podgląd wiadomości, zdjęć czy kontaktów, a także podsłuchiwanie prowadzonych rozmów telefonicznych oraz otoczenia, w którym znajduje się smartfon. - Niestety nie ma wielu technicznych informacji na temat najnowszych wersji Pegasusa. Jednak z próbek, które poddano w przeszłości analizie, wiadomo, że to oprogramowanie potrafi wiele. Ma dostęp do wiadomości SMS, kontaktów, kalendarza, danych aplikacji poczty email i komunikatorów, lokalizacji GPS, haseł Wi-Fi, a w niektórych przypadkach może nawet nagrywać rozmowy telefoniczne – wyjaśnia Kamil Sadkowski, starszy specjalista ds. cyberbezpieczeństwa w Pegasusa na urządzeniu odbywa się bez wiedzy właściciela smarftona. Może do tego dojść chociażby w wyniku kliknięcia w specjalny link, przesłany za pośrednictwem komunikatora WhatsApp. Po kliknięciu, złośliwe oprogramowanie korzysta z luk bezpieczeństwa w urządzeniu i osadza w nim przeoczNie jedzcie tego! Biedronka, Lidl i IKEA usuwają żywność z toksyczną substancjąSylwester z Polsatem na Stadionie Śląskim był zachwycającyGłośna impreza w Klubie Prime w Katowicach. Goście byli wpuszczani z obostrzeniamiStajenka w Panewnikach jest wyjątkowa. Musisz to zobaczyć- Pegasus jest bardziej niebezpieczny w porównaniu do innych zagrożeń mobilnych, ponieważ wykorzystuje luki 0-day, w tym tzw. exploity zero-click 0-day. Wykorzystanie luk tego typu oznacza, że osoby atakujące mogą z powodzeniem złamać zabezpieczenia smartfona, nawet gdy zostały zainstalowane na nim najnowsze aktualizacje. Co więcej, „zero-click” oznacza, że potencjalna ofiara nie musi nic robić (tzn. nie musi klikać linka ani nawet czytać przychodzącej wiadomości SMS), aby jej telefon został zainfekowany – wyjaśnia Kamil media informowały, że adwokat Roman Giertych i prokurator Ewa Wrzosek byli inwigilowani przy pomocy oprogramowania PegasusCzy można skutecznie bronić się przed aplikacjami tego typu? Najskuteczniejszym sposobem rozwiązania problemu jest... traktowanie smartfonów tak, jakby posiadały już w sobie złośliwe oprogramowanie. Zdaniem ekspertów ds. cyberbezpieczeństwa błędem jest przechowywanie poufnych informacji na urządzeniach, które podejrzewamy, że mogły być zainfekowane. Warto także wspomnieć, że potwierdzenie, że telefon został zainfekowany Pegasusem, nie jest łatwym zadaniem nawet dla profesjonalistów pracujących w branży cyberbezpieczeństwa. Przed Pegasusem chronią jednak rozwiązania zabezpieczające dostępne na rynku. Firma ESET stworzyła aplikację do ochrony urządzeń mobilnych z Androidem. – ESET Mobile Security chroni urządzenia z Androidem przed Pegasusem. Zagrożenie zostało sklasyfikowane i jest wykrywane przez ESET pod nazwami „Android/ - mówi Kamil każdy użytkownik systemu iOS może sprawdzić, czy jego urządzenie zostało zainfekowane tym oprogramowaniem. Jest to możliwe poprzez skontrolowanie kopii zapasowej iTunes przy użyciu narzędzia opracowanego przez Amnesty International i udostępnionego pod adresem: to wiedziećDrugi sklep socjalny w Katowicach. Ale niskie ceny! Każdy może zrobić tu zakupyDom w Jastrzębiu jest cudownie oświetlony na święta. Zobacz zdjęciaSamochody na licytacji w Katowicach. Auta za grosze w grudniu sprzedaje KASTrochę śniegu i już kłopot. Zobaczcie, jaka była zima stuleciaPolecane ofertyMateriały promocyjne partnera
\n\n \n \n \n jak zabezpieczyć się przed pegasusem
"Urządzeń z systemami operacyjnymi iPhone i Android podobno nie da się w pełni zabezpieczyć przed Pegasusem. () Prawdopodobnie obchodzenie zabezpieczeń… W sieci pojawiła się instrukcja obsługi Pegasusa, czyli “rządowego trojana” do wynajęcia, który został stworzony przez izraelską firmę NSO Group i z którego korzystają funkcjonariusze CBA. Jeśli wierzyć metadanym, dokument pochodzi z sierpnia 2016 roku. Choć ma 3 lata, to rozwiewa kilka mitów na temat tego rozwiązania powtarzanych ostatnio w różnych mediach. Konsola trojana Pegasus, pozwalająca operatorowi śledzić pozycję figuranta Dokument opisujący korzystanie i możliwości Pegasusa rozpoczyna się od nakreślenia metod inwigilacji, które — wedle autorów Pegasusa — są od niego gorsze: Passive Interception, czyli standardowy sniffing, z którego zasłynęło NSA. Jest gorszy, bo ruch z/do urządzeń mobilnych jest dziś w większości szyfrowany. IMSI Catcher, czyli fałszywy BTS. Jest gorszy, bo jest ograniczony (wedle NSO Group daje wgląd tylko w połączenia telefoniczne i SMS-y, co nie jest prawdą) i trzeba być blisko ofiary oraz wymusić pracę jej urządzenia w niższych standardach niż 3G/LTE, przy których IMSI Catcher “lepiej sobie radzi”. Infekcja złośliwym oprogramowaniem, czyli trojany. Jest gorsza, bo wymaga interakcji z użytkownikiem, a nie każdy “cel” jest na tyle naiwny, że przejdzie przez procedurę instalacji złośliwego oprogramowania nie zdając sobie sprawy z tego co robi. Plus antywirusy mogą czasem pokrzyżować plany. I tu wchodzi Pegasus, cały na biało! Który, co jest mocno kuriozalne, sam siebie nie zalicza do “infekcji złośliwym oprogramowaniem”. Dlaczego? Bo po cichu i bez interakcji z ofiarą “wstrzykuje” swojego agenta na smartfona ofiary. Ten brak interakcji ma świadczyć o wyższości nad “tradycyjnym” złośliwym oprogramowaniem. Nie znaczy to jednak, że i przy Pegasusie ofiara czasem nie musi czasem kliknąć w jakiś link z SMS-a — musi. Ale o tym za chwilę. Z instrukcji dowiemy się też, że Pegasus wspiera następujące systemy: Androida, iOS-a BlackBerry, Symbiana I co, posiadacze starych Nokii, dalej uważacie że jesteście bezpieczni? :) Nie musisz dogadywać się z operatorem, aby inwigilować jego klientów Program zbiera lokalizację, historię połączeń, hasła, pliki oraz “plany i aktywności” (cokolwiek to znaczy). Potrafi przechwycić połączenia telefoniczne i VoIP (np. Skype, WhatsApp, Facebook) w czasie rzeczywistym. A co najważniejsze dla niektórych klientów — nie wymaga współpracy z operatorem GSM. Czyli nikt “nie dowie się” o prowadzonej przez klienta (być może nielegalnej) kontroli operacyjnej. Pegasus potrafi też “wykryć inne tożsamości ofiary” (czyt. zmianę karty SIM) i chwali się tym, że nie wymaga dostępu fizycznego do urządzenia ofiary (choć instalacja agenta “z palca” na urządzeniu też jest możliwa). Trojan ma nie zostawiać śladów na urządzeniu ofiary i posiada opcję “samozniszczenia” w przypadku wykrycia (ale jak widać, niezbyt dobrze ona działa, hehe). Z dokumentu dowiemy się także, że Pegasus składa się z warstw: Infekujemy ofiarę z naszej piwnicy na drugim końcu świata Instalacja może nastąpić na 2 sposoby; zdalnie i dwa lokalnie: Over the Air: Wiadomość push jest wysyłana na urządzenie i skłania je do pobrania i zainstalowania agenta automatycznie. Ofiara nic nie musi robić i z niczego nie zdaje sobie sprawy. Enhanced Social Engineering Message (ESEM): Jeśli opcja OTA nie jest możliwa, operator Pegasusa może wysłać tradycyjnego SMS-a lub e-maila do ofiary z linkiem. Jedno kliknięcie spowoduje próbę instalacji agenta Pegasusa na urządzeniu ofiary. Wszystko dzieje się “w tle”, czego ofiara nie będzie świadoma. Ale… to czy ofiara kliknie w link, zależy od wiarygodności wiadomości. Zostają też ślady po takiej wiadomości. No i co ważne — w tym wariancie — jeśli ofiara nie kliknie — nie zostanie zainfekowana. Ale co najważniejsze — z punktu widzenia typowego klienta firmy NSO Group, który ma szpiegowskie ciągotki, ale brak odpowiedniej wiedzy technicznej — do obu ataków wymagane jest podanie jedynie numeru telefonu ofiary lub jej adresu e-mail. Ścieżka instalacji Pegasusa Infekujemy ofiarę z bliska Poza instalacją zdalną, opisaną powyżej, Pegasusa można też zainstalować będąc “w pobliżu” ofiary, nawet jeśli operator nie zna adresu e-mail lub numeru telefonu ofiary: Tactical Network Element. Infekcja po przejęciu ruchu z urządzenia ofiary i wstrzyknięcia się w jego nieszyfrowaną porcję. Do wykonania np. za pomocą IMSI Catchera (który przy okazji także może odkryć numer telefonu ofiary) lub — jak się domyślamy — fałszywego hotspota/prawdziwego hotspota z odrobiną ARP spoofingu. Ręcznie. Manualna instalacja trwa poniżej 5 minut. Długo! Operator musi mieć dostęp do urządzenia ofiary przez cały ten czas. Podręcznik nie sugeruje jak można to wykonać, ale uważna lektura różnych dokumentów sądowych i książek szpiegowskich rysuje kilka scenariuszy: – zaproszenie kogoś do miejsca, gdzie telefony zostawia się w “depozycie” – podstawienie agenta (osoby), która uwiedzie/upije/uśpi ofiarę lub będzie w pomieszczeniu z ofiarą kiedy ta bierze prysznic – kontrola drogowa “ze sprawdzeniem czy telefon nie jest kradziony”. Nigdy nie oddawajcie swoich telefonów, nawet najbardziej nieporadnie wyglądającemu policjantowi — na tylnim siedzeniu jego policyjnego VW może siedzieć niewidoczny operator Pegasusa. Aktualizacja Specjalnie dla Wykopowicza, który chciał być zabawny — pozdrawiamy i wyjaśniamy. Żaden VPN (Nawet Nord, który wciąż ma promocję czarnopiątkową :P) nie ochroni przed infekcją Pegasusem, dlatego tego rozwiązania nie omawiamy w ekście. Infekcja OTA — na to VPN nie ma wpływu. Infekcja przez ESEM — na to VPN nie ma wpływu, ot “malware” ściągnie się przez tunel. Infekcja ręczna — na to VPN nie ma wpływu. VPN może pomóc ochronić się tylko przed infekcją przez TNE, bo węzeł pośredni nie będzie widział ruchu niezaszyfrowanego (o ile VPN jest skonfigurowany tak, że jest “always on”.) W chwili tworzenia tej instrukcji w 2016 roku, wspierane były następujące modele telefonów (teraz — jak wiemy — są one nowsze): Jak utrudnić lub uniemożliwić infekcję Pegasusem? Co ciekawe, w przyczynach “porażek” instalacji, odnotowano: Unsupported browser: the default browser of the device was previously replaced by the target. Installation from browsers other than the device default (and also Chrome for Android based devices) is not supported by the system. Jeśli temu zawierzyć (i założyć, ze informacje te po 3 latach wciąż są aktualne), to lepiej nie korzystać z domyślnej przeglądarki, bo jest domyślnym wektorem ataku Pegasusa ;) Na Androidzie używano też Chrome’a — ale na iOS już nie. (Nie oznacza to, że przez Chrome się nie da przejąć kontroli nad telefonem na iOS — ot pewnie nie posiadali wtedy działającego exploita). Oto dokładniejszy schemat instalacji agenta na urządzeniu: Dokładny opis etapów instalacji Pegasusa na urządzeniu ofiary Co ciekawe, Pegasus rozpoznaje urządzenie po stringu User-Agent, więc jego zmiana na niewłaściwy też paraliżuje atak: The device, OS and browser are identified by the system using their HTTP user agent. If by any reason the user agent was manipulated by the target, the system might fail to correctly identify the device and OS and provide the wrong installation payload. Czyżby oszukanie Pegasusa było naprawdę tak łatwe, jak ustawienie systemowego proxy podmieniającego User-Agent? Co wykrada Pegasus? Nie ma się co rozpisywać. Program wykrada wszystko. Od kontaktów przez lokalizację i zdjęcia aż do plików charakterystycznych dla niektórych aplikacji (w tym szyfrowanych komunikatorów). Ciekawostką jest to, że licencja może uniemożliwić wykradanie materiałów historycznych. Czyli — funkcjonariusz uzyskuje zogdę na kontrolę operacyjną, ale od dziś. Infekuje telefon i Pegasus blokuje mu możliwość pobrania archiwalnych SMS-ów czy e-maili, ale pozwala na dostęp do nowonadchodzących. To ciekawe, bo wygląda na raczej “miękkie” zabezpieczenie, bardziej po stronie logiki Pegasusa, którą zapewne można by obejść. Technicznie — pobranie tylko i wyłącznie aktualnych informacji, np. z szyfrowanego komunikatora jest problematyczne — są w tej samej bazie co starsze i lepiej ją parsować lokalnie po pobraniu z urządzenia w całości. Czyli — zgadujemy — że dane i tak są w całości pobierane ale funkcjonariusz w GUI Pegasusa widzi tylko odfiltrowane (aktualne) treści. Podsłuchiwanie przez mikrofon, gdy ekran wygaszony Pegasus ciekawie podchodzi do inwigilacji przez wbudowane w urządzenia mikrofony. Po prostu zestawia połączenie telefoniczne na urządzenie, które jest odbierane w agenta przy jednoczesnym wygaszeniu ekranu. Jeśli ktoś sięgnie po telefon, agent to wykrywa (akcelerometry?) i rozłącza połączenie. Domyślamy się, że pewien lag jest odczuwalny, jeśli np. leżącego telefonu który ma zestawione połączenie podsłuchowe ktoś nie weźmie w rękę, ale tapnie w ekran. Ten nie może się włączyć, zanim połączenie nie zostanie rozłączone. Mało miejsca na smartfonie ogranicza Pegasusa! Pegasus nie wysyła danych non-stop. Twórcy ostrzegają, że to mogłoby ujawnić obecność trojana na urządzeniu. Preferowane jest Wi-Fi, ale można też agenta skonfigurować do przesyłania informacji przez sieć telefonii komórkowej (transmisja danych) a nawet przez SMS-y. Przy braku łączności, np. spowodowanej roamingiem, buforowanie jest możliwe standardowo do 5% wolnego miejsca na dysku. A ładny on chociaż jest? Oceńcie sami. W instrukcji jest kilka screenshotów GUI, podczas analizy kalendarza figuranta, odsłuchiwania przechwyconych rozmów i — co pokazaliśmy już na pierwszym zrzucie ekranu w tym artykule — lokalizowania go na mapie: Przy okazji, jedną z ciekawych funkcji Pegasusa opisaną w instrukcji jest możliwość wykrywania spotkań 2 monitorowanych/zainfekowanych osób. Jeśli znajdą się blisko siebie — operator otrzyma powiadomienie. Pójdzie to na moim pececie? Nie bardzo. Wymagania sprzętowe dla “serca” Pegasusa są następujące: Wdrożenie systemu (instalacja, testy i szkolenie operatorów) zajmuje ok. 4 miesięcy: A potem już tylko regularne płacenie za aktualizacje oraz licencje roczne. I można inwigilować! A inwigilować niestety czasami trzeba… Na koniec tego artykułu kilka refleksji, z którymi chcemy Was zostawić. Służby od dawna wykorzystywały nowe zdobycze techniki do usprawniania swojej pracy (czyt. inwigilacji przestępców). Listy były otwierane, telegrafy (telegramy) były podsłuchiwane. Nie ma się co dziwić, że takie narzędzia (techniki) jak Pegasus powstają i działają w internecie — lub powstaną i będą działać w innym medium przez które komunikują się ludzie, w tym — niestety — także przestępcy. Z inwigilacją trzeba się pogodzić. Jej się nie powstrzyma. Nie oznacza to jednak, że nie można jej kontrolować i nadzorować. Nie jest to łatwe. Bo kto ma kontrolować “kontrolujących”? W niektórych krajach zaufanie do służb (i ich nieomylności czy etyki) może być większe niż w innych. Ale czy istnieje jakiś system, który pozwoliłby na transparentne nadzorowanie służb? Przecież jednym z wymogów służb jest niejawność metod działania. Cieżko połączyć transparentny nadzór z niejawnością. Przykładowo, Wasyl z GRU, wiedząc że Monika z jakiegoś NGO w Polsce nadzoruje poprawność wykorzystania technik inwigilacji przez np. polski kontrywiad, to pewnie od razu chciałby się na Monice skupić. Monika miałaby cenną wiedzę, a przecież jest tylko człowiekiem. Obiło nam się o uszy, że w niektórych krajach — jeśli służby inwigilują Kowalskiego, a ich podejrzenia okazują się niesłuszne, to potem muszą Kowalskiemu o tym powiedzieć, a ten ma prawo ich pozwać. Niestety, nie jesteśmy w stanie znaleźć nigdzie potwierdzenia tej, zasłyszanej na pewnej konferencji, historyjki. Może któryś z Czytelników, prawników, zna takie przepisy? Problem uprościć wiec możemy do tego, że wszyscy zgadzają się iż inwigilację trzeba kontrolować, ale jeszcze nikt nie znalazł na to prostej, transparentnej, wiarygodnej, rzetelnej i sprawiedliwej metody. Zbyt dużo konfliktów interesów. Nie tylko CBA ma takie zabawki I na koniec — wiele w mediach poświęciło się zdań temu, że to CBA posiada Pegasusa. Nikt jednak nie pokusił się o powiedzenie głośno, że podobne kompetencje i narzędzia mają inne służby. Dowodów może brak (co oznacza, że mają lepszy niż CBA opsec ;), ale byłoby wręcz niewiarygodne, gdyby jakaś służba nie chciała rozbudowywać kompetencji w tym kluczowym obszarze. Korzystanie z takich narzędzi to zresztą żadna nowość (kilka lat temu pisaliśmy o tym, że CBA kupiła też trojana od HackingTeam). Widać, że służba ta konsekwentnie, od lat, niezależnie od tego kto jest przy władzy, realizuje swoje cele. Inne służby mogą mieć więcej i/lub bardziej technicznego personelu lub współpracować z rynkiem prywatnym, co pozwala im nie tyle kupować gotowce od firm z Izraela, Włoch, czy USA — ale tworzyć takie oprogramowanie samodzielnie. Nie jest to wybitnie trudne, bo najważniejsze — podatności 0-day (czyli “naboje”) można kupić na wyłączność u takich brokerów podatności jak np. Zerodium (która odkrywającym błędy płaci nawet 2,5 miliona dolarów za błąd tej klasy, którą wykorzystuje Pegasus do przeniknięcia na smartfona ofiary). Zdziwilibyśmy się wielce, gdyby eksperci z AW, ABW lub SKW nie używali tego typu oprogramowania/exploitów. Zdziwilibyśmy się jeszcze bardziej, gdyby te agencje — tak różne co do misji od CBA — korzystały z gotowca typu Pegasus, w operacje którego ma wgląd jego producent. Firma z Izraela, czy jakiegokolwiek innego Państwa. Zbyt ryzykowne. I tyle pisania. Ale to nie koniec naszych przemyśleń odnośnie Pegasusa. Pamiętacie, że nagrywamy podcast “Na Podsłuchu“? I że nie wypuściliśmy 25 odcinka? No to właśnie go wypuściliśmy. Zgadnijcie czego dotyczy? Listen to “NP #025 – ten, którego służby nie pozwoliły nam opublikować wcześniej” on Spreaker. Miłego podsłuchiwania …nas. Ale, drodzy funkcjonariusze i agenci, umówmy się, że tylko w podcaście, ok? :) PS. Żaden z nas nie planuje popełnić samobójstwa Przeczytaj także: Jak zabezpieczyć auto przed zimą? Zima to bez wątpienia najtrudniejszy okres dla aut. Nagromadzenie wilgoci w połączeniu z solą, którą są posypywane drogi, nie wróży nic dobrego dla pojazdu. Jeśli do tego dodamy mróz, który negatywnie wpływa na silnik, jego podzespoły czy akumulator, przyszłość nie maluje się w jasnych barwach.
Kolejne osoby publiczne, które podejrzewają, że ich telefony były podsłuchiwane za pomocą Pegasusa, chcą mieć tego pewność i zwracają się do spółki informatycznej w Kanadzie, aby zbadała ich telefony. Po mec. Romanie Giertychu, którego telefon miał być w 2019 r. zhakowany 18 razy, o sprawdzenie zwrócił się były szef CBA Paweł Wojtunik (co przyznał w „GW"). Politycy opozycji, których Giertych zachęcał do weryfikacji, z dystansem podchodzą do tego pomysłu. – Mnie wydaje się to mało poważne – mówi nam wysoko postawiony polityk Platformy. Tymczasem AP ujawniła w czwartek wieczorem, że w 2019 roku telefon Krzysztofa Brejzy został zhakowany za pomocą Pegasusa 33 razy. Obecny senator PO prowadził wówczas kampanię Koalicji Obywatelskiej przed wyborami parlamentarnymi. Służby lubią podsłuchy Katalog przestępstw, w których dozwolony jest legalny podsłuch, jest bardzo szeroki. Legalna kontrola operacyjna, na którą zgodę musi wyrazić sąd, może trwać trzy miesiące, a maksymalnie rok. Bez zgody (a więc i bez śladu) służby mogą podsłuchiwać do pięciu dni – jeśli nie uzyskują zgody sądu – materiały muszą zniszczyć. W ub. roku aż o 20 proc. wzrosła liczba kontroli operacyjnych, w tym o ponad 700 więcej w tzw. trybie niecierpiącym zwłoki, czyli za zgodą prokuratora, ale bez zgody sądu. Co ważne – sądu nie interesuje narzędzie do inwigilacji. Czytaj więcej Służby zawsze sięgały po niedozwolone praktyki – o czym głośno było po aferze taśmowej, gdy szukając jej zleceniodawców, inwigilowano, w tym podsłuchiwano dziennikarzy i ówczesnych szefów służb, w tym szefa CBA Pawła Wojtunika. Szpieg w komórce Pegasus to szpiegujące urządzenie (oprogramowanie) izraelskiej firmy NSO Group, które praktycznie „bezobjawowo" dla osoby inwigilowanej może śledzić jej telefon komórkowy czy laptop. Łukasz Jachowicz, ekspert informatyki śledczej w Mediarecovery dodaje, że w śledzi w sposób kompleksowy. – Użytkownicy Pegasusua mogą pobrać informacje z maili, baz haseł, SMS-ów, dane o lokalizacji czy zdalnie włączyć mikrofon. Działając na naszym urządzeniu, mogą mieć dostęp do informacji przed ich zaszyfrowaniem, więc nawet Signal nie ochroni naszej prywatności – przestrzega Jachowicz. Inny ekspert od techniki operacyjnej podkreśla, że „osoba inwigilowana Pegasusem nie jest w stanie się zorientować, że jej telefon jest podsłuchiwany. Sygnałem mogącym sugerować użycie Pegasua mogą być „zakłócenia" w wykonaniu internetowego przelewu bankowego. – Chodzi o sytuacje, gdy użytkownik śledzonego Pegasusem telefonu zechce w tym samym momencie zalogować się do systemu bankowego i wykonać przelew. Wtedy firewalle, czyli zapory sieciowe, które stosują nowoczesne banki, mogą odczytać to jako atak – opowiada nasz rozmówca. Obsługujący Pegasusa widzi u siebie w czasie rzeczywistym na monitorze wszystkie czynności, jakie wykonuje osoba, co do której zastosowano inwigilację. Autopromocja Specjalna oferta letnia Pełen dostęp do treści "Rzeczpospolitej" za 5,90 zł/miesiąc KUP TERAZ Na rynku dotąd dominujące były urządzenia szpiegujące produkcji izraelskiej (takie ma posiadać CBA, choć nigdy się do tego nie przyznało). Jednak obecnie są dostępne konkurencyjne cenowo i nowoczesne technologicznie także produkcji tureckiej, a ostatnio macedońskiej. Mogą je nabyć już nie tylko służby, ale i osoby prywatne (tańsze kosztują ok. kilkadziesiąt tysięcy). Czytaj więcej Pegasus jest sprzedawany w modelu subskrybcyjnym. – To nie jest „pudełko", które mamy raz na zawsze, tylko płaci się od każdej śledzonej osoby. Co oznacza, że trzeba komuś mocno nadepnąć na odcisk, by uzasadnić wydatek rzędu 50–100 tysięcy dolarów na instalację tego programu – podkreśla Jachowicz. Systemy takie jak Pegasus były poza kontrolą do czasu. Amnesty International Security Lab stworzyło specjalne oprogramowanie do inwigilacji śladów użycia Pegasusa o nazwie MVT i wspólnie z CitizenLab z Kanady zaczęto badać skalę ich użycia. Oprogramowanie MVT jest dostępne za darmo – każdy użytkownik smartfonów z iOS (Apple) i Androidem jest sam w stanie wykryć czy był potencjalnym celem ataku. Szukanie śladów W przypadku prokurator Ewy Wrzosek ślad wykrył sam system zabezpieczenia jej iPhone'a (o czym poinformowało ją Apple). I co się okazało? – Że ślady użycia wielu rodzajów oprogramowania szpiegującego, w tym Pegasusa można znaleźć na dysku telefonu – w logach, które zapisują nietypowe czynności wykonywane przez programy, oraz w postaci samego złośliwego oprogramowania – mówi ekspert z Mediarecovery. Jak tłumaczy „niektóre programy tego typu nie instalują się na dysku, lecz działają wyłącznie w pamięci do pierwszego restartu urządzenia". – W takiej sytuacji zostają nam do zbadania wyłącznie poszlaki – dodaje Jachowicz. Pegasus jest aplikacją jak wszystkie inne – trzeba ją uruchomić i zainstalować. To co jest nietypowe, to sposób instalacji. – Autorzy rozwiązań szpiegowskich skupują informacje o błędach w popularnych systemach, takich jak iOS czy Android, czy aplikacjach jak WhatsApp czy iMessage – i wykorzystują je, by wykonać tzw. jailbreak urządzenia. Czyli – uzyskać na nim uprawnienia administracyjne, których nie ma zwykły użytkownik. Czasem do włamania konieczne jest działanie użytkownika, np. zainfekowany SMS – tłumaczy ekspert.
Posłuchaj artykułu. 00:00 / 00:00. Celem inwigilacji mnie przy użyciu Pegasusa był tak naprawdę Donald Tusk - stwierdził mec. Roman Giertych na posiedzeniu senackiej komisji ds. inwigilacji Powszechnie uważa się, że nie jesteśmy w stanie całkowicie ochronić się przed profesjonalnym oprogramowaniem inwigilacyjnym. Niezależnie jednak od tego, jak trudno jest zapobiec infekcji urządzenia mobilnego takimi narzędziami, użytkownicy wciąż mogą podjąć pewne działania, które utrudnią życie atakującym. Według doniesień medialnych główny cel tego rodzaju oprogramowania szpiegującego coraz częściej stanowią dziennikarze, politycy, obrońcy praw człowieka, prawnicy oraz aktywiści publiczni. Costin Raiu – Dyrektor Zespołu ds. Badań i Analiz (GReAT) w firmie Kaspersky – przygotował zestaw zaleceń, które podpowiedzą użytkownikom urządzeń mobilnych, zarówno z systemem Android, jak i iOS, jak ochronić je przed Pegasusem oraz innymi zaawansowanymi mobilnymi cyberzagrożeniami. Pegasus, Chrysaor, Phantom oraz inne tak zwane „legalne programy służące do monitorowania” zostały stworzone przez prywatne firmy i są instalowane na szeroką skalę za pośrednictwem różnych exploitów, łącznie z kilkoma exploitami dnia zerowego dla systemu iOS niewymagającymi klikania odnośników do zainfekowania urządzenia. Najwcześniejsza wersja Pegasusa została przechwycona przez badaczy w 2016 r. Do dzisiaj celem tego szkodnika mogło być ponad 30 000 obrońców praw człowieka, dziennikarzy oraz prawników na całym świecie. Jak chronić się przed Pegasusem? Poniżej zamieszczamy kilka wskazówek pozwalających zwiększyć swoją ochronę przed wyrafinowanymi atakami z wykorzystaniem mobilnego szkodliwego oprogramowania szpiegowskiego: · Przede wszystkim, każdego dnia ponownie uruchamiaj swoje urządzenie mobilne. Ponowne uruchomienie pomaga je „wyczyścić”. Tym samym atakujący będą musieli nieustannie infekować urządzenie Pegasusem – a to znacznie zwiększy prawdopodobieństwo wykrycia ataku. · Aktualizuj urządzenie mobilne i instaluj najnowsze poprawki natychmiast po ich udostępnieniu. Wiele zestawów exploitów atakuje luki w zabezpieczeniach, które zostały już załatane, ale nadal są niebezpieczne dla osób, które korzystają ze starszych telefonów i zwlekają z aktualizacjami. · Nigdy nie klikaj odnośników otrzymywanych w wiadomościach. To bardzo prosta, a zarazem istotna rada. Niektórzy klienci Pegasusa wykorzystują częściej exploity wymagające jednego kliknięcia niż te, które w ogóle tego nie wymagają. Są one dostarczane w formie wiadomości, niekiedy SMS-ów, ale mogą być również rozprzestrzeniane za pośrednictwem komunikatorów internetowych, a nawet poczty e-mail. Jeśli otrzymasz interesującą wiadomość SMS (lub wiadomość wysłaną przez komunikator internetowy) z odnośnikiem, otwórz go na komputerze stacjonarnym, najlepiej wykorzystując w tym celu przeglądarkę TOR, lub – idealnie – bezpieczny, nietrwały system operacyjny, taki jak Tails. · Nie zapominaj o korzystaniu z alternatywnej przeglądarki WWW do przeglądania stron. Niektóre exploity nie działają tak dobrze w alternatywnych przeglądarkach, takich jak Firefox Focus w porównaniu z tymi bardziej tradycyjnymi, takimi jak Safari czy Google Chrome. · Zawsze stosuj połączenie VPN – utrudnia ono atakowanie użytkowników na podstawie ich ruchu internetowego. Podczas zakupu subskrypcji VPN należy wziąć pod uwagę kilka czynników: szukaj serwisów o ugruntowanej pozycji, które istnieją już od jakiegoś czasu, akceptują płatności za pomocą kryptowaluty i nie wymagają podawania informacji rejestracyjnych. · Zainstaluj aplikację bezpieczeństwa, która sprawdza, czy na urządzeniu złamano zabezpieczenia, i ostrzega przed tym. Aby utrzymać szkodnika na urządzeniu atakujący wykorzystujący Pegasusa często uciekają się do łamania zabezpieczeń atakowanego urządzenia. Jeśli użytkownik zainstalował na swoim urządzeniu rozwiązanie bezpieczeństwa, może zostać ostrzeżony przed atakiem. · Jeśli jesteś użytkownikiem systemu iOS, często twórz raporty diagnostyczne (sysdiag) i zapisuj je w zewnętrznych kopiach zapasowych. Dane z tych raportów mogą pomóc w późniejszym ustaleniu, czy byłeś celem ataku. Ponadto eksperci z firmy Kaspersky zalecają użytkownikom systemu iOS, którzy mogą być narażeni na ataki, aby wyłączyli FaceTime oraz iMessage. Ze względu na to, że są one domyślnie włączone, stanowią główny mechanizm wykorzystywany w atakach, które nie wymagają klikania odnośników. Mówiąc ogólnie, ataki z użyciem Pegasusa są wysoce ukierunkowane – co oznacza, że nie są przeprowadzane na skalę masową, ale raczej na określone kategorie użytkowników. Wielu dziennikarzy, prawników oraz obrońców praw człowieka stanowiło cel tego rodzaju wyrafinowanych cyberataków, jednak zwykle brakuje im odpowiednich narzędzi oraz wiedzy, aby się przed nimi bronić. Naszą misją jest uczynienie świata bezpieczniejszym miejscem, dlatego zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby dostarczać najlepsze techniki ochrony przed szkodliwym oprogramowaniem, hakerami oraz wyrafinowanymi zagrożeniami, takimi jak Pegasus – powiedział Costin Raiu, dyrektor Globalnego Zespołu ds. Badań i Analiz (GReAT) w firmie Kaspersky. źródło: Kaspersky Lab
Ze względu na swoja budowę, zabezpieczenie hulajnogi nie jest zawsze tak bardzo intuicyjne. Możemy używać kłódek typu u-lock oraz łańcuchów antykradzieżowych
Politycy, dziennikarze, obrońcy praw człowieka, prawnicy czy aktywiści publiczni – wszyscy padli już ofiarą postrachu smartofnów. Pegasus może jednak znaleźć się na czyimkolwiek urządzeniu. Istnieje kilka sposobów, aby ustrzec się przed szpiegowskim może zostać wykorzystany do szpiegowania każdego użytkownika smartfonu, zarówno z systemem Android, jak i iOS od Apple. Dyrektor Zespołu ds. Badań i Analiz (GReAT) w firmie Kaspersky – przygotował zestaw zaleceń, które podpowiedzą użytkownikom urządzeń mobilnych jak ochronić je przed Pegasusem oraz innymi zaawansowanymi mobilnymi uruchamianie telefonuEkspert z Kaspersky Lab Polska wskazuje, że przede wszystkim, każdego dnia należy ponownie uruchamiać swoje urządzenie mobilne. Ponowne uruchomienie pomaga je "wyczyścić". Tym samym atakujący będą musieli nieustannie infekować urządzenie Pegasusem – a to znacznie zwiększy prawdopodobieństwo wykrycia oprogramowaniaAktualizacja urządzenia mobilnego i instalacja najnowszych poprawek łata luki w zabezpieczeniach, które są wykorzystywane do zainfekowania telefonu. Pegasus może być bardziej niebezpieczny dla starszych smartfonów, które nie otrzymują się aktualizacji niebezpiecznych linkówNie klikaj odnośników otrzymywanych w podejrzanych wiadomościach. Niektórzy klienci Pegasusa wykorzystują exploity wymagające jednego kliknięcia. Są one dostarczane w formie wiadomości, niekiedy SMS-ów, ale mogą być również rozprzestrzeniane za pośrednictwem komunikatorów internetowych, a nawet poczty połączenia VPNPołączenie VPN utrudnia atakowanie użytkowników na podstawie ich ruchu internetowego. Podczas zakupu subskrypcji VPN należy wziąć pod uwagę kilka czynników takich jak ugruntowana pozycja serwisów, czy brak wymogu podawania informacji aplikacji bezpieczeństwaZainstalowanie aplikacji bezpieczeństwa może zapobiec zainfekowaniu urządzenia lub ostrzec przed próbą ataku. Podmioty wykorzystujące Pegasusa, aby utrzymać szkodnika na urządzeniu, często uciekają się do łamania zabezpieczeń atakowanego urządzenia. Dodatkowa ochrona może pomóc zdiagnozować nasz smartfon oraz ustalić, czy jest on wolny od oprogramowania szpiegowskiego. Istnieje już specjalne narzędzie do sprawdzenia czy Pegasus szpiegował twój urządzenia na noweStarsze urządzenia często nie są już aktualizowane, przez co ich zabezpieczenia mogą nie być wystarczające, by uchronić je przed Pegasusem. Wymiana smartfonu na nowy podnosi szansę na uniknięcie zainfekowania. Dodatkowo zwalnia to użytkownika przed obawą, że jego stary telefon mógł być już szpiegowany. Warto przy tym zmienić hasła do kont używanych w nowym urządzeniu.
W przypadku nieobecności w domu spowodowanej wyjazdem warto ustawić bezpieczny poziom temperatury na termostacie tak, aby zabezpieczyć dom przed mrozem i zimnem. Optymalna temperatura na czas nieobecności domowników w zimie to około 16 stopni Celsjusza. Jeśli jednak wyjazd zaplanowany jest na dłuższy czas, to nawet zaprogramowanie 12
Apple zaoferuje dodatkową ochronę użytkownikom, którzy mogą być zagrożeni cyberatakami ze strony prywatnych firm opracowujących sponsorowane przez państwo oprogramowanie szpiegowskie. Tryb specjalnej blokady to pierwsza poważna funkcja tego rodzaju zaprojektowana, aby oferować ekstremalną ochronę niewielkiej liczbie użytkowników, którzy stoją w obliczu poważnych, zagrożeń dla bezpieczeństwa cyfrowego. Tryb blokady pojawi się tej jesieni w systemach iOS 16, iPadOS 16 i macOS Ventura. Apple przeznaczył też 10 mln dol. dotacji na wsparcie organizacji społeczeństwa obywatelskiego, które prowadzą badania nad zagrożeniami związanymi z oprogramowaniem szpiegowskim jak izraelski Pegasus, którego wykorzystanie przeciwko politykom opozycji ujawniono także w Polsce. - Tryb blokady to przełomowa funkcja, która odzwierciedla nasze zaangażowanie w ochronę użytkowników przed nawet najrzadszymi, najbardziej wyrafinowanymi atakami – mówi Ivan Krstić, szef działu inżynierii i architektury bezpieczeństwa w Apple. - Chociaż zdecydowana większość użytkowników nigdy nie padnie ofiarą wysoce ukierunkowanych cyberataków, będziemy pracować nad ochroną niewielkiej liczby użytkowników, którzy padają ofiarą cyberataków - dodaje. Obejmuje to dalsze projektowanie zabezpieczeń specjalnie dla tych użytkowników, a także wspieranie naukowców i organizacji na całym świecie wykonujących ważną pracę w ujawnianiu firm, które przygotowują ataki cyfrowe. Apple podaje, że włączenie trybu blokady w iOS 16, iPadOS 16 i macOS Ventura dodatkowo wzmacnia zabezpieczenia urządzeń i ściśle ogranicza niektóre funkcje, znacznie zmniejszając możliwość ataku, który potencjalnie może zostać wykorzystany przez oprogramowanie szpiegujące. Czytaj więcej W momencie uruchomienia tryb blokady większość typów załączników do wiadomości innych niż obrazy jest blokowana. Niektóre funkcje, takie jak podgląd linków, są wyłączone. Jeśli chodzi o przeglądanie stron internetowych niektóre złożone technologie internetowe, takie jak kompilacja JavaScript just-in-time (JIT), są wyłączone, chyba że użytkownik wykluczy zaufaną witrynę z trybu blokady. W przypadku usłui Apple przychodzące zaproszenia i zgłoszenia serwisowe, w tym połączenia FaceTime, są blokowane, jeśli użytkownik nie wysłał wcześniej inicjatorowi połączenia lub prośby. Połączenia przewodowe z komputerem lub akcesorium są blokowane, gdy iPhone jest zablokowany. Apple zapowiada iż będzie nadal wzmacniać tryb blokady i z czasem dodawać do niego nowe zabezpieczenia. Aby zaprosić społeczność badaczy ds. bezpieczeństwa do opinii i współpracy, firma Apple utworzyła również nową kategorię w ramach programu Apple Security Bounty, aby nagradzać badaczy, którzy znaleźli ominięcia trybu blokady i pomogli poprawić jego zabezpieczenia. Nagrody są podwajane za kwalifikujące się wyniki w trybie blokady, do maksymalnej kwoty 2 mln dol.
Myśl o nim raczej jak o rzece, w której płyniesz, dostosowując się do prędkości jej nurtu, prądów oraz napotykanych przeszkód. Więcej porad pozwalających zabezpieczyć się przed Pegasusem i innymi mobilnymi narzędziami cyberszpiegowskimi znajduje się na oficjalnym blogu firmy Kaspersky - Kaspersky Daily: https://kas.pr/5ngk. O Pegasusie jest ostatnio znowu bardzo głośno. System Pegasus to nic innego, jak wirus, który infekuje nasze smartfony. Do tego też musimy się przyłożyć. Cały świat ostatnio mówi o nadużyciach rządów i szpiegowaniu nie tylko dziennikarzy, ale i znane osoby. Odkryto, że ponad 50 tysięcy numerów mogło być zainfekowanych. W Polsce co jakiś czas wyciągany jest temat Pegasusa i tego, czy nasz rząd jest w posiadaniu tego narzędzia. Chociaż jest to tajemnica poliszynela, to nikt oficjalnie tego nie potwierdził. Ostatnio wspominałem o tym, jak się dowiedzieć, czy Pegasus nas szpiegował. Dzisiaj jednak przyjrzę się temu, jak Pegasus działa i jak wskakuje na smartfony. Jak działa Pegasus? O nim jest głośno, o nim mówi każdy, jednak mało kto wie, że działanie narzędzia jest banalne. Nie różni się zbytnio od wirusów, które znamy. Tutaj jednak mamy do czynienia z wykorzystywaniem go przez władze, a to już nie jest grupka ukrytych hakerów. Program został stworzony przez firmę NSO Group. Jest to izraelski podmiot, a celem napisania narzędzia była od początku sprzedaż rządom z całego świata, bo to jest najbardziej dochodowe. Zazwyczaj hakerzy tworząc takie rozwiązania, tworzą je na własny użytek, bo po co sprzedawać coś, co może im samym dać niezły dochód. I tak się złożyło, że Pegasus trafił do wielu krajów, w tym Maroka, Meksyku i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Żeby nasz telefon został zainfekowany, wystarczy zwykły SMS, który zawiera link. Odnośnik ten prowadzi rzecz jasna do strony internetowej, która bez naszej wiedzy wgra oprogramowanie na nasze urządzenie. Oczywiście dalej nie będziemy mieli o tym zielonego pojęcia, bo wszystko zadziała w tle. I tak: na wirusa podatny jest zarówno Android, jak i iOS. Zobacz narzędzie, które pokaże czy Pegasus Cię szpiegował Następnie taki wirus hakuje nasz system i zezwala mu na instalację oprogramowania z nielegalnych źródeł. I tu jest właśnie pies pogrzebany, bo nie możemy się przed tym zabezpieczyć. Tym bardziej, że Pegasus jest ciągle rozwijany i dostosowywany do łatek aktualizacyjnych od Google i od Apple. Dalej dzieje się już wszystko: infekowane są nasze aplikacje, połączenia, wiadomości, a także multimedia. Atakujący ma bezproblemowy dostęp do tych wszystkich rzeczy, a my – dalej nic nie wiemy. How Pegasus Spyware Works- — Rohan (@rohanreplies) July 19, 2021 Właśnie w przypadku Apple i ich smartfonów jest sporo zamieszania. Nie od dzisiaj wiadomo, że firma z Cupertino chwali się tym, że ich system jest zamknięty i praktycznie nie jest podatny na infekcje. Tak banalny program, jak Pegasus jest jednak w stanie złamać nawet iOS. I tak się składa, że to właśnie jailbreak jest słabym punktem systemu na iPhone’y. Pozostaje nam liczyć na to, że tak szybko nie zostaniemy zaatakowani Pegasusem, dlatego ciągle będę powtarzał, że wiele zależy od nas – nie klikamy, nie wchodzimy, nie pobieramy czegoś, czego nie znamy!
Jak zabezpieczyć hulajnogę przed kradzieżą? Zabezpieczenie hulajnogi przed kradzieżą może się odbywać na kilka sposobów. Wiele zależy od budżetu planowanego na ochronę pojazdu czy predyspozycji właściciela. Prostym sposobem jest oczywiście skorzystanie z porządnego łańcucha, stosowanego także w zabezpieczaniu rowerów.
Michał Górecki / 11 lutego 2022 Jakie są możliwości Pegasusa?Świat obiegła informacja, o ulotce promujące możliwości Pegasusa sprzed 6 lat. Wśród tych możliwości są dostęp do SMS-ów i wiadomości e-mail, historii przeglądarki. Oczywiście oprogramowanie śledzi też lokalizację urządzenia/ Ale to nie 2015 roku, kiedy stworzono ulotkę, Pegasus dysponował nie tylko takimi funkcjami jak dostęp do SMS-ów i wiadomości e-mail oraz do historii przeglądania. Dodatkowo Pegasus pozwalał na dostęp do mediów społecznościowych i listy kontaktów. Oprogramowanie szpiegujące umożliwiało wykonywanie zdjęć, nagrywanie rozmów przy użyciu mikrofonu w telefonie czy wykonywanie zrzutów najważniejsze w tym wszystkim program pozwalał przechwytywać połączenia czy wysyłać wiadomości, a zatem oprogramowanie szpiegujące Pegasus miało też funkcje spooofingowe. Pełna lista możliwości wraz ze wspomnianą ulotką znajduje się w tym miejscu. Czym jest oprogramowanie szpiegujące Pegasus? Wyciekły w Twojej firmie dane osobowe możemy Ci pomóc w analizie i zgłoszeniu do UODO Dostarczany przez izraelską firmę program Pegasus pozwala na przejęcie pełnej kontroli nad telefonem. Niedawno Apple pozwała NSO Group za wykorzystywanie oprogramowanie do ataków na użytkowników telefonów iPhone. Wśród ofiar tego oprogramowania byli także Pegasus może być groźny?Pegasus to oprogramowanie szpiegujące przeznaczone do instalacji na systemach iOS i Android opracowane i dystrybuowane przez izraelską firmę NSO Group. Zainfekowanie telefonu komórkowego może odbyć się za pośrednictwem jednej z trzech chronić się przed oprogramowaniem szpiegującym Pegasus?Mikołaj FrączakJak działa oprogramowanie szpiegujące Pegasus?Najczęściej zainfekowanie urządzenia zachodzi poprzez wejście w link przesłany za pośrednictwem poczty elektronicznej. Otwarcie linku rozpoczyna parowanie urządzenia z serwerem, który infekuje urządzenie. Drugi sposób, bazujący na wykorzystaniu komunikatora internetowego, nie wymaga interakcji z linkiem. Wystarcza same jego wyświetlenie. Trzeci sposób zainfekowania telefonu wykorzystuje połączenie telefoniczne, którego odebranie nie jest konieczne do instalacji Pegasusa (wystarcza samo przesłanie sygnału).Jak chronić się przed Pegasusem?Zdaniem ESET najskuteczniejszym sposobem rozwiązania problemu w postaci potencjalnej inwigilacji Pegasusem jest traktowanie smartfonów tak, jakby posiadały już złośliwe oprogramowanie. Zdaniem ekspertów ds. cyberbezpieczeństwa błędem jest przechowywanie poufnych informacji na urządzeniach, które podejrzewamy, że mogły być zainfekowane. Co więcej, potwierdzenie, że telefon został zainfekowany Pegasusem, nie jest łatwym zadaniem nawet dla profesjonalistów pracujących w branży cyberbezpieczeństwa. Przed Pegasusem chronią jednak rozwiązania zabezpieczające dostępne na rynku. Firma ESET deklaruje, że jej aplikacja do ochrony urządzeń mobilnych z Androidem identyfikuje wspomniane zagrożenie. Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami za zakresu bezpieczeństwa, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Глօջοрс фихолизо
  • О имоፈ йуг
    • Ω աдишዜз
    • Տሗβ бр ոсрጃнтኀзо уդид
  • Срθчጥጼ ፎփαхраծባዋ
    • Уτасвуцυձը ሓኆխфևша глик էлиփоፐըψጵ
    • Ибιվю юሠիсու хе щаሙሣւዙчխ
Pegasus może zostać wykorzystany do szpiegowania każdego użytkownika smartfonu, zarówno z systemem Android, jak i iOS od Apple. Dyrektor Zespołu ds. Badań i Analiz (GReAT) w firmie Kaspersky – przygotował zestaw zaleceń, które podpowiedzą użytkownikom urządzeń mobilnych jak ochronić je przed Pegasusem oraz innymi zaawansowanymi mobilnymi cyberzagrożeniami.
Czy Bitdefender wykrywa Pegasua, najgroźniejszy mobilny spyware? Tak, Bitdefender wykrywa Pegasusa stworzonego przez NSO Group i chroni przeciwko najnowszym wersjom Pegasusa zaprojektowanym tak, aby łamać zabezpieczenia nawet iPhone z najnowszymi wersjami iOS – do wersji Silniki antymalware Bitdefendera zidentyfikowały pierwszą wersję Pegasusa jeszcze w 2017. Przez lata sygnatury Bitdefendera były ciągle aktualizowane, aby być na bieżąco z najnowszymi wersjami Pegasusa. Czym jest Pegasus i jak infekuje smartfony?Pegasus jest najbardziej zaawansowanym złośliwym oprogramowaniem na systemy iOS, iPadOS i Android jakie zostało wykryte w realnym użytku. Wykorzystuje podatności zero day w popularnych aplikacjach takich jak WhatsApp, iMessage, FaceTime, aby infekować smartfony. Ta zaawansowana technika pozwala na uzyskanie dostępu do urządzenia bez jakiejkolwiek interakcji ze strony użytkownika. Niezwykle elastyczny, Pegasus jest w stanie podsłuchiwać komunikację, wykradać wiadomości i rekordy połączeń z WhatsAppa, Facebooka, Twittera, Skype, a nawet Gmaila. Potrafi również przechwytywać wprowadzane dane, zrobić zrzuty ekranu, a nawet przejąć kontrolę nad kamerą i mikrofonem telefonu. Szacuje się, że około 40 wybranych osób z krajów takich Izrael, Gruzja, Meksyk, Turcja, Zjednoczone Emiraty Arabskie było celem tego malware. Jak mogę ochronić mój smartfon i tablet przed Pegasusem?Pegasus pokazuje nam jak ludzie o złych intencjach mogą wykorzystać elastyczność systemów Android & iOS i stworzyć aplikacje do szpiegowania i monitorowania. Smartfony “widzą i słyszą” wszystko co robimy 24/7, podczas gdy inne implementacje Androida takie jak Smart TV widzą najprywatniejsze momenty naszego życia. Aby chronić urządzenia przed Pegasusem instaluj aplikacje tylko z oryginalnych źródeł, aktualizuj na bieżąco system operacyjny, włącz blokadę ekranu, sprawdź które aplikacje mają uprawnienia administratora urządzenia i upewnij się, że na urządzeniach działają aplikacje Bitdefender Mobile Security for iOS oraz odpowiednio Bitdefender Mobile Security for Android. Pamiętaj, aby włączyć funkcję Ochrony Sieci klikając w ikonę Ochrona Sieci w dolnym pasku nawigacyjnym aplikacji. Warte uwagi ataki PegasusemW roku 2020, badacze z The Citizen Lab odkryli, że atakujący wykonali ataki zero-day przeciwko iOS i mieli dostęp do iPhone’ów 36 osób pracujących w Al Jazeera. Ataki zero-day są zazwyczaj bardzo kosztowne, więc zazwyczaj nie są stosowane przeciwko byle komu. Takie podatności wykorzystuje się w atakach przeciwko wartościowym celom z bardzo prostego powodu: producenci starają się łatać wykryte podatności, tak szybko jak to tylko możliwe. W przypadku ataku na Al Jazeera, atakujący wykorzystali Pegasusa. NSO Group wyrobiło sobie markę dzięki podobnym atakom, wliczając w to naruszenie WhatsApp w 2019, które pozwoliło im zainfekować ponad 1000 urządzeń. Firma skupią się teraz na exploitach zero-click oraz atakach sieciowych sprzedając swój “produkt” rządzom i innym zainteresowanym stronom“Badaczom jest znacznie trudniej wyśledzić ataki zero-click, ponieważ cele nie zauważają niczego podejrzanego na swoim telefonie” powiedział The Citizen Lab w swoim raporcie. “Nawet jeśli zaobserwują jakieś ‘dziwne’ zachowanie połączeń sytuacja może być chwilowa i nie zostawić śladów na urządzeniu.”Dokładnie to stało się podczas obecnej infekcji Pegasusem. Tamer Almisshal z Al Jazeera uwierzył, że został zainfekowany i pozwolił badaczom na monitorowanie jego ruchu. “Telefony zostały zainfekowane z wykorzystaniem łańcucha exploitów, który nazywamy KISMET. Wydaje się on wykorzystywać zero-click exploit w iMessage” powiedzieli badacze.”W Lipcu 2021, KISMET był zero-day przeciwko iOS i mógł zainfekować nawet najnowsze iPhone’y 11. W oparciu o zebrane logi wierzymy, że klienci wdrożyli KISMET lub powiązany zero-day między Październikiem a Grudniem 2019″.The Citizen Lab zidentyfikowało 36 zainfekowanych telefonów należących do pracowników Al Jazeera, ale infekcje pochodziły od 4 różnych operatorów, MONARCHY, SNEAKY KESTREL, CENTER-1 i CENTER-2. Trudno jest dokładnie wskazać operatorów, ale grupa ze średnią pewnością twierdzi, że SNEAKY KESTREL działał na zlecenie Zjednoczonych Emiratów Arabskich, a MONARCHY na zlecenie Arabii
Wystarczy zwykły SMS. – Pegasusem można zainfekować zarówno telefon z systemem iOS, jak i z Androidem – mówi „Polityce” Mariusz Politowicz z firmy Marken, ekspert w dziedzinie bezpieczeństwa cyfrowego. Jego firma zajmuje się dystrybucją na polskim rynku rozwiązań zabezpieczających telefony przed hakowaniem, w tym włamań za

Pegasus może zainfekować telefon za pomocą ataków typu „zero-click”, które nie wymagają żadnej interakcji ze strony właściciela telefonu, aby odnieść sukces. Pegasus– jest to nazwa prawdopodobnie najpotężniejszego oprogramowania szpiegowskiego, jakie kiedykolwiek stworzono – z pewnością przez prywatną firmę. Po przedostaniu się na telefon użytkownika, niezauważone przez niego, może zamienić go w urządzenie do całodobowej inwigilacji. Może kopiować wysyłane i otrzymywane wiadomości, zbierać zdjęcia i nagrywać rozmowy. Może potajemnie filmować Cię przez kamerę telefonu lub aktywować mikrofon, aby nagrywać Twoje rozmowy. Potencjalnie może ustalić, gdzie jesteś, gdzie byłeś i kogo spotkałeś. Pegasus to oprogramowanie hakerskie – lub szpiegowskie – które jest opracowywane, sprzedawane i licencjonowane rządom na całym świecie przez izraelską firmę NSO Group. Potrafi ono zainfekować miliardy telefonów z systemami operacyjnymi iOS lub Android. Jak Pegasus trafia na nasze urządzenia? Najwcześniejsza odkryta wersja Pegasusa, która została przechwycona przez badaczy w 2016 r., infekowała telefony za pomocą tzw. spear-phishingu – wiadomości tekstowych lub e-maili, które podstępnie nakłaniają cel do kliknięcia złośliwego linku. Jednak od tego czasu możliwości ataku NSO stały się bardziej zaawansowane. Infekcje Pegasusem można osiągnąć za pomocą tzw. ataków „zero-click”, które nie wymagają żadnej interakcji ze strony właściciela telefonu, aby odnieść sukces. Często wykorzystują one luki typu „zero-day„, czyli wady lub błędy w systemie operacyjnym, o których producent telefonu komórkowego jeszcze nie wie, a więc nie zdążył ich naprawić. W 2019 roku WhatsApp ujawnił, że oprogramowanie NSO zostało wykorzystane do wysłania złośliwego oprogramowania na ponad 1400 telefonów poprzez wykorzystanie luki zero-day. Wystarczyło nawiązać połączenie z urządzeniem docelowym za pomocą aplikacji WhatsApp, aby zainstalować na nim złośliwy kod Pegasus, nawet jeśli osoba docelowa nigdy nie odebrała połączenia. Niedawno NSO zaczęło wykorzystywać luki w oprogramowaniu iMessage firmy Apple, dzięki czemu uzyskało dostęp typu backdoor do setek milionów iPhone’ów. Firma Apple twierdzi, że nieustannie aktualizuje swoje oprogramowanie, aby zapobiegać takim atakom. Jak wykryć Pegasusa? Techniczna wiedza na temat Pegasusa oraz sposobów odnajdywania śladów pozostawianych przez niego na telefonie po udanej infekcji została poszerzona dzięki badaniom Claudio Guarnieriego, który kieruje Laboratorium Bezpieczeństwa Amnesty International w Berlinie. „Ataki stają się o wiele bardziej skomplikowane do zauważenia przez cele” – powiedział Guarnieri, który wyjaśnił, że klienci NSO w dużej mierze zrezygnowali z podejrzanych wiadomości SMS na rzecz bardziej subtelnych ataków typu „zero kliknięć”. Dla firm takich jak NSO, wykorzystywanie oprogramowania, które jest domyślnie zainstalowane na urządzeniach, jak iMessage, lub jest bardzo szeroko stosowane, jak WhatsApp, jest szczególnie atrakcyjne, ponieważ drastycznie zwiększa liczbę telefonów komórkowych, które Pegasus może skutecznie zaatakować. Jako partner techniczny projektu Pegasus, międzynarodowego konsorcjum organizacji medialnych, w tym Guardiana, laboratorium Amnesty odkryło ślady udanych ataków przeprowadzonych przez klientów Pegasusa na iPhone’y z aktualnymi wersjami systemu iOS firmy Apple. Ataki zostały przeprowadzone dopiero w lipcu 2021 roku. Analiza kryminalistyczna telefonów ofiar wykazała również dowody sugerujące, że ciągłe poszukiwanie słabych punktów przez NSO mogło objąć również inne powszechnie używane aplikacje. W niektórych przypadkach przeanalizowanych przez Guarnieriego i jego zespół można zaobserwować szczególny ruch sieciowy związany z aplikacjami Zdjęcia i Muzyka firmy Apple w czasie infekcji, co sugeruje, że NSO mogło zacząć wykorzystywać nowe luki w zabezpieczeniach. W przypadku, gdy nie powiodą się ani ataki typu spear-phishing, ani zero-click, Pegasus może zostać zainstalowany za pomocą bezprzewodowego nadajnika znajdującego się w pobliżu celu lub, zgodnie z broszurą NSO, po prostu zainstalowany ręcznie, jeśli agentowi uda się ukraść telefon celu. Po zainstalowaniu w telefonie Pegasus może pobrać mniej lub bardziej dowolne informacje lub wyodrębnić dowolny plik. Przeszukiwane mogą być wiadomości SMS, książki adresowe, historia połączeń, kalendarze, e-maile i historie przeglądania Internetu. „Gdy iPhone jest zagrożony, odbywa się to w sposób, który pozwala atakującemu uzyskać tzw. przywileje roota, czyli uprawnienia administracyjne na urządzeniu” – powiedział Guarnieri. „Pegasus może zrobić więcej niż to, co może zrobić właściciel urządzenia”. Prawnicy NSO twierdzili, że raport techniczny Amnesty International to domysły, opisując go jako „kompilację spekulacji i bezpodstawnych założeń”. Nie zakwestionowali jednak żadnego z jego szczegółowych ustaleń czy wniosków. NSO włożyło wiele wysiłku w to, aby jego oprogramowanie było trudne do wykrycia, a infekcje Pegasusem są obecnie bardzo trudne do zidentyfikowania. Badacze bezpieczeństwa podejrzewają, że nowsze wersje Pegasusa zamieszkują jedynie pamięć tymczasową telefonu, a nie jego dysk twardy, co oznacza, że po wyłączeniu telefonu praktycznie znikają wszelkie ślady po oprogramowaniu. Jednym z najpoważniejszych wyzwań, jakie Pegasus stawia przed dziennikarzami i obrońcami praw człowieka, jest fakt, że oprogramowanie wykorzystuje nieodkryte luki w zabezpieczeniach, co oznacza, że nawet najbardziej dbający o bezpieczeństwo użytkownik telefonu komórkowego nie jest w stanie zapobiec atakowi. „To pytanie zadawane mi prawie za każdym razem, gdy przeprowadzamy z kimś badania kryminalistyczne: ’Co mogę zrobić, aby to się nie powtórzyło?’„ – powiedział Guarnieri. „Prawdziwa szczera odpowiedź brzmi: nic”.

Obawy związane z bankructwem firm deweloperskich wzmagają się, gdy słaba koniunktura na rynku mieszkaniowym utrzymuje się przez dłuższy Jak się zabezpieczyć przed upadłością
Izraelskie oprogramowanie szpiegujące Pegasus staje się coraz gorętszym temat wraz z kolejnymi doniesieniami o jego wykorzystaniu wobec osób publicznych. Producent antywirusów przekonuje, że ma na to rozwiązanie. Pegasus to kontrowersyjne narzędzie elektronicznej inwigilacji użytkowników smartfonów i komputerów, stworzone przez firmę NSO Group i wykorzystywane przez służby specjalne w co najmniej kilkudziesięciu krajach świata. Możliwości tego szpiegującego oprogramowania są ogromne – podsłuchiwana z jego użyciem może być praktycznie każda osoba korzystająca z urządzenia opartego o systemy operacyjne Android i iOS. Oprogramowanie umożliwia podgląd wiadomości, zdjęć i kontaktów na smartfonach, na których zostanie zainstalowane. Umożliwia także podsłuchiwanie prowadzonych rozmów telefonicznych oraz otoczenia, w którym znajduje się urządzenie. Eksperci firmy ESET zapewniają, że skuteczną ochroną przed Pegasusem dla urządzeń z Androidem jest ich oprogramowanie ESET Mobile Security. Producent deklaruje, że jego aplikacja na Androida identyfikuje to zagrożenie. Oczywiście trudno w praktyce zweryfikować te obietnice i potwierdzić skuteczność przed inwigilacją. Firma podaje, że zagrożenie Pegasusem zostało sklasyfikowane i jest wykrywane przez ESET pod nazwą Android/ A co mają zrobić użytkownicy iOS? Również i oni mogą sprawdzić, czy ich urządzenie zostało zainfekowane oprogramowaniem Pegasus. Jest to możliwe poprzez skontrolowanie kopii zapasowej iTunes przy użyciu narzędzia opracowanego przez Amnesty International i udostępnionego pod adresem: Zobacz: Amazon blokuje twórców Pegasusa Dlaczego Pegasus jet tak niebezpieczny? Instalacja Pegasusa na urządzeniu odbywa się bez wiedzy użytkownika. Może być zainstalowany nawet bez jakiejkolwiek akcji ze strony ofiary, np. poprzez samo wysłanie wiadomości, która automatycznie instaluje malware na smartfonie. Pegasus jest bardziej niebezpieczny w porównaniu do innych zagrożeń mobilnych, ponieważ wykorzystuje luki 0-day, w tym tzw. exploity zero-click 0-day. Wykorzystanie luk tego typu oznacza, że osoby atakujące mogą z powodzeniem złamać zabezpieczenia smartfona, nawet gdy zostały zainstalowane na nim najnowsze aktualizacje. Co więcej, „zero-click” oznacza, że potencjalna ofiara nie musi nic robić (tzn. nie musi klikać linka ani nawet czytać przychodzącej wiadomości SMS), aby jej telefon został zainfekowany – wyjaśnia Kamil Sadkowski z ESET. Zdaniem ekspertów ds. cyberbezpieczeństwa błędem jest przechowywanie poufnych informacji na urządzeniach, które mogły być zainfekowane. Najskuteczniejszym sposobem rozwiązania problemu w postaci potencjalnej inwigilacji Pegasusem jest traktowanie smartfonów tak, jakby posiadały już złośliwe oprogramowanie. Zobacz: Niemcy kupili Pegasusa. Chwalą się, do czego im służy Zobacz: Pegasus podsłuchuje nie tylko terrorystów Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News Źródło zdjęć: Shutterstock Źródło tekstu: ESET Przewiń w dół do następnego wpisu Niektóre samochody najlepiej zabezpieczać antykorozyjnie tuż po odebraniu z salonu, optymalnie jeszcze przed pierwszą jazdą. Nie znaczy to oczywiście, że nie można zabezpieczyć auta w dowolnym momencie – także lekko podrdzewiałego. Z rdzą na dłuższą metę nie da się wygrać, ale jej zwycięstwo można odwlec w czasie. Byle z głową! Pegasus to ostatnio popularny temat w mediach. Szpiegowskie oprogramowanie firmy z Izraela jest w stanie podsłuchiwać użytkowników smartfonów, wykorzystując luki w tych urządzeniach. Pegasus jest opracowanym przez izraelską firmę NSO Group oprogramowaniem służącym do szpiegowania użytkownika smartfonu. Zainstalowany na telefonie program pobiera kontakty, zdjęcia czy wiadomości oraz pozwala podsłuchiwać prowadzone rozmowy telefoniczne. Przechwytuje też naciśnięcia klawiszy i udostępnia kamerę. W czasie dziennikarskiego śledztwa prowadzonego przez The Washington Post, spośród 50 tysięcy analizowanych numerów telefonów zidentyfikowano 1000 osób w 50 krajach inwigilowanych przy użyciu Pegasusa. To dziennikarze, politycy, urzędnicy rządowi, dyrektorzy dużych koncernów oraz działacze walczący o prawa człowieka. Zobacz: Jarosław Kaczyński mówi jaki telefon kupić. Tak unikniesz Pegasusa Zobacz: Polska w cieniu skandalu. Pegasus ma coraz więcej ofiar Służby specjalne, które korzystają korzystają z Pegasusa, mogą infekować telefony za pomocą różnych mechanizmów. Są to na przykład SMS-y lub wiadomości iMessage, które zawierają łącze do strony internetowej. Po kliknięciu na link złośliwe oprogramowanie instaluje się na urządzeniu. Inni używają ataku typu „zero-click”, w którym luki w usłudze iMessage w iPhone'ach pozwalają na infekcję po prostu przez otrzymanie wiadomości i nie jest wymagane żadne działanie ze strony użytkownika. Czy Pegasus jest na moim telefonie? Naturą oprogramowania szpiegowskiego jest jego jak najlepsze ukrycie i brak możliwości wykrycia na zainstalowanym urządzeniu. Istnieją jednak mechanizmy pozwalające sprawdzić czy smartfon został naruszony. Najłatwiejszym rozwiązaniem jest wykorzystanie zestawu narzędzi do weryfikacji mobilnej Amnesty International. To narzędzie może działać w systemie Linux lub MacOS i może badać pliki i konfigurację urządzenia mobilnego, analizując kopię zapasową pobraną z telefonu. Niemniej analiza ostatecznie nie potwierdzi czy smartfon został zhakowany, lecz jedynie wykrywa wskaźniki włamania, które mogą stanowić dowód infekcji. – powiedział Mariusz Politowicz z firmy Marken, dystrybutora rozwiązań Bitdefender w Polsce Narzędzie Amnesty International może wykryć obecność określonego oprogramowania działającego na urządzeniu, a także szereg domen wykorzystywanych w ramach globalnej infrastruktury obsługującej sieć spyware. Jak się chronić przed Pegasusem? Niestety, nie ma obecnie rozwiązania chroniącego przed atakami typu zero-click. Istnieją jednak stosunkowo proste kroki, które pozwalają zminimalizować ryzyko zainfekowania smartfonu nie tylko Pegasusem, ale również innym malwarem. Przede wszystkim podczas korzystania z urządzenia należy otwierać tylko linki ze znanych i zaufanych źródeł. Pegasus jest wdrażany na urządzeniach Apple za pośrednictwem łącza iMessage. Jest to ta sama technika używana przez wielu cyberprzestępców zarówno do dystrybucji złośliwego oprogramowania, jak i mniej technicznych oszustw. Ta sama rada dotyczy linków wysyłanych za pośrednictwem poczty e-mail lub innych aplikacji do przesyłania wiadomości. – powiedział Mariusz Politowicz Należy też dbać o aktualizację urządzeń i instalować odpowiednie poprawki. Użytkownicy sprzętu z Androidem nie powinni polegać jedynie na powiadomieniach o nowych wersjach systemu operacyjnego. Najlepiej samodzielnie pobierać najnowszą wersję. Choć może się to wydawać oczywiste, trzeba ograniczyć fizyczny dostęp do telefonu. Można to zrobić włączając odblokowywanie smartfonu kodem PIN, odciskiem palca czy za pomocą funkcji rozpoznawania twarzy. Należy unikać publicznych i bezpłatnych usług Wi-Fi (w tym hoteli), szczególnie podczas uzyskiwania dostępu do poufnych informacji. W czasie korzystania z takich sieci najlepszych rozwiązaniem jest zastosowanie VPN-a. Dobrą praktyką jest zaszyfrowanie danych i włączenie funkcji zdalnego czyszczenia. Jeśli urządzenie zostanie zgubione lub skradzione, dane pozostaną bezpieczne. Zobacz: Thermomix przeklęty. Uważaj, co miesiąc będzie przychodzić rachunek Zobacz: PKO BP – trwa atak na klientów. Można stracić pieniądze Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News Źródło zdjęć: Shutterstock Źródło tekstu: Marken Przewiń w dół do następnego wpisu – ESET Mobile Security chroni urządzenia z Androidem przed Pegasusem. Zagrożenie zostało sklasyfikowane i jest wykrywane przez ESET pod nazwami „Android/Spy.Chrysaor. – mówi Kamil Sadkowski. System Pegasus. Zawód: szpieg Robert Jeziorski | Apple dla biznesu | W 2022 r. rozgorzała dyskusja na temat wykorzystywania systemu Pegasus do inwigilacji telefonów, także tych działających na systemie operacyjnym iOS. Do tej pory urządzenia z logo nadgryzionego jabłka były uważane za najsolidniej zabezpieczone. Oczywiście w porównaniu do innych platform ich poziom bezpieczeństwa jest wysoki. Jednak, w miarę jak rośnie ich popularność (i liczba użytkowników!) sytuacja się komplikuje. Jak Pegasus działa? Jak wykryć obecność Pegasusa i zabezpieczyć swoje urządzenia Apple przed oprogramowaniem szpiegującym? Zachęcam do lektury! Przejdź do: Co to jest system Pegasus Jak dowiedzieliśmy się o systemie Pegasus? Oprogramowanie szpiegujące Pegasus kiedyś i dziś Możliwe działania Pegasusa W jaki sposób instalowany jest Pegasus? Jakie dane można pozyskać ze smartfona zainfekowanego Pegasusem? System Pegasus – znane ofiary Czy iOS jest odporny na działanie Pegasusa? Co na to Apple? Jak sprawdzić, czy mam Pegasusa na swoim urządzeniu? Czy Pegasus infekuje także system operacyjny Apple? Dobre praktyki Co to jest system Pegasus? System Pegasus jest programem szpiegującym stworzonym i dystrybuowanym przez izraelską firmę NSO Group. Założyli ją byli członkowie izraelskich służb wywiadowczych, specjalizujący się w inwigilacji cyfrowej. Program Pegasus przeznaczony jest do automatycznego instalowania na systemach iOS i Android. Według niedawnego śledztwa Amnesty International za pośrednictwem Pegasusa atakujący uzyskuje pełny dostęp do wiadomości, e-maili, multimediów, mikrofonu, kamery, połączeń i kontaktów urządzenia. Jak dowiedzieliśmy się o systemie Pegasus? O istnieniu Pegasusa dowiedzieliśmy się w 2016 r., gdy Ahmed Mansur, aktywista działający na rzecz ochrony praw człowieka w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, otrzymał wiadomość SMS z linkiem. Przed jego otwarciem Mansur poprosił o sprawdzenie podejrzanego linka organizację Citizen Lab. Śledztwo prowadzone we współpracy z Lookout, prywatną firmą zajmującą się cyberbezpieczeństwem, ujawniło, że kliknięcie w link spowodowałoby zainfekowanie telefonu Mansura oprogramowaniem szpiegującym oraz wskazało jako producenta izraelską firmę. Inną głośną sprawą z wątkiem Pegasusa w tle było zabójstwo Dżamala Chaszukdżiego, saudyjskiego dziennikarza publikującego na łamach „The Washington Post”. Edward Snowden wykazał, że Chaszukdżi przez kilka miesięcy przed zamordowaniem był śledzony przy wykorzystaniu tego właśnie złośliwego oprogramowania. Oprogramowanie szpiegujące Pegasus kiedyś i dziś Najwcześniejsza wersja Pegasusa, z 2016 roku, infekowała telefony za pomocą ataku typu spearphishing (ukierunkowany atak), który wymagał od użytkowników kliknięcia złośliwego łącza wysłanego mailowo lub SMS-em. Od tamtego czasu system Pegasus stawał się coraz bardziej zaawansowany i dziś może być dostarczany za pomocą ataków typu „zero-click”, w których użytkownik nie musi nawet nic klikać. Tego typu ataki zazwyczaj wykorzystują luki tzw. dnia zerowego (czyli w momencie opublikowania aktualizacji systemu) lub błędy w systemie operacyjnym, które nie zostały jeszcze naprawione przez producenta. Możliwe działania Pegasusa W 2019 roku WhatsApp ujawnił, że Pegasus został wykorzystany do zaatakowania ponad 1400 urządzeń, korzystając z luki zero-day i skutecznie zamieniając smartfony w urządzenia do monitoringu. Z pomocą Pegasusa można kopiować wysyłane lub odbierane wiadomości, zbierać zdjęcia i nagrywać rozmowy. Program może nawet aktywować mikrofon, aby podsłuchiwać rozmowy, lub po cichu włączyć kamerę, aby nagrywać to, co dzieje się wokół ciebie. Oprogramowanie szpiegowskie – potężne narzędzie Korzystając z ogromnych ilości danych gromadzonych przez urządzenia, program może również potencjalnie wskazać twoją aktualną lokalizację, a także to, gdzie byłeś i z kim. Może to być bardzo niebezpieczne dla posiadacza takiego urządzenia i zostać wykorzystane przeciwko niemu w dowolnym momencie. Na domiar złego dana osoba nie ma w ogóle świadomości, że może być inwigilowana, a także nie wiadomo, w jaki sposób zostaną wykorzystane przejęte przez program szpiegujący dane i zasoby. System Pegasus stanowi szczególne zagrożenie dla osób mających dostęp do poufnych informacji czy wrażliwych danych, np. osób publicznych, urzędników państwowych lub pełniących istotne funkcje biznesowe. W jaki sposób instalowany jest system inwigilacji Pegasus? Telefon użytkownika może być zainfekowany na trzy sposoby: Kliknięcie w link wysłany za pomocą wiadomości SMS lub poczty – co ciekawe, aby uśpić naszą czujność, wiadomości mogą być tematycznie związane z bieżącą aktywnością (np. zakupami czy podróżami)Popularne komunikatory internetowe – nie ma potrzeby interakcji, klikania w linki czy stosowania innej metody aktywacji, wystarczy samo wyświetleniePołączenie telefoniczne – sposób szczególnie niebezpieczny, bo trudno się przed nim uchronić, kiedy zostaniemy obrani za cel ataku. Połączenia nie musimy nawet odebrać. Wystarczy, że sygnał zostanie przesłany. W przypadku smartfonów z systemem iOS program Pegasus wykorzystywał proces tzw. jailbreakingu (jailbreak umożliwia uzyskanie pełnego dostępu do urządzenia i wgrywanie aplikacji i rozszerzeń, które nie są dostępne poprzez oficjalne źródła dystrybucji Apple). Jak zapewnia Apple – od aktualizacji systemu iOS luka została załatana Jakie dane można pozyskać ze smartfona zainfekowanego Pegasusem? Złośliwe oprogramowanie otrzymuje dostęp do wszystkich funkcji telefonu. Począwszy od lokalizacji, przez rejestr połączeń, zapisanych haseł, nagrywanie dźwięku (w pełni umożliwiając podsłuchiwanie), kończąc na danych przesyłanych za pomocą innych aplikacji (np. komunikatorów). Oprogramowanie może zatem także z inwigilowanych smartfonów pobierać wiadomości, zdjęcia i kontakty. System Pegasus – znane ofiary Pegasus w zamyśle miał służyć walce z terroryzmem poprzez inwigilowanie wybranych jednostek, które korzystają ze smartfonów. W praktyce ofiarami Pegasusa padali dziennikarze takich redakcji jak: Bloomberg, France 24, „New York Times”, „Economist”, „Reuters” czy nawet „Wall Street”. Z ponad 50 000 osób inwigilowanych blisko aż 1000 z nich pochodzi z Europy, z czego niemal 180 przypadków to dziennikarze wyżej wymienionych redakcji. Na liście poszkodowanych byli również duchowni, ministrowie, rodziny polityków, a także aktywiści. Jak nietrudno się domyślić, uzyskane przez Pegasusa dane nie łączą się w żaden sposób z walką z terroryzmem. Czy iOS jest odporny na działanie Pegasusa? Powszechnie wiadomo, że urządzenia iOS są odporne na ataki. Ciągle jednak poprzeczka w zakresie bezpieczeństwa jest podnoszona coraz wyżej. Badacze Amnesty International twierdzą, że w rzeczywistości łatwiej im było znaleźć i zbadać oznaki włamania za pomocą Pegasusa na urządzeniach Apple niż na urządzeniach z systemem Android. „Z doświadczenia Amnesty International wynika, że śledczy mają znacznie więcej śladów ryminalistycznych dostępnych na urządzeniach Apple iOS niż na standardowych urządzeniach z Androidem, dlatego nasza metodologia koncentruje się na tych pierwszych” – napisała grupa w długiej analizie technicznej swoich ustaleń dotyczących Pegasusa. Skupienie się na Apple wynika również z nacisku firmy z Cupertino na prywatność i bezpieczeństwo podczas projektowania produktów – dzięki solidnym zabezpieczeniom urządzenia Apple pozwalają na lepszą diagnostykę. Klienci biznesowi, którzy wybierają urządzenia Apple dla swoich pracowników, a następnie szukają właściwego MDM (jak np. Jamf Pro), pytają właśnie o kwestię prywatności. W jednym z kontraktów, jakie podpisałem w obszarze MDM, kluczowym wymogiem było zapewnienie maksymalnej prywatności i bezpieczeństwa. Odpowiedzią na te potrzeby są produkty z grupy bezpieczeństwa oferowane przez Jamf na urządzenia mobilne – Jamf Threat Defense. Co na to Apple? W listopadzie 2021 r. Apple pozwało izraelską firmę NSO Group Technologies (oraz ich firmę matkę – Q Cyber Technologies). Celem toczącej się sprawy sądowej jest zakazanie NSO Group wykorzystywania Pegasusa do włamywania się do telefonów. Co ciekawe, Apple będzie dowodziło, że aby przeprowadzić ataki, NSO Group musiało stworzyć kilkaset kont Apple ID, a tym samym zgodzić się na warunki użytkowania iClouda i jednocześnie podleganie kalifornijskim prawom. Z tego też powodu sprawa została założona właśnie w tym stanie USA. Apple żąda również bliżej nieokreślonego odszkodowania, które ma zostać przekazane organizacjom walczącym o wykrywanie złośliwego i szpiegującego oprogramowania. Jak sprawdzić, czy mam Pegasusa na swoim urządzeniu? Aby pomóc użytkownikom upewnić się, czy nie padli ofiarą Pegasusa, powstało narzędzie Mobile Verification Toolkit, w skrócie MVT. Obsługuje ono zarówno iPhone’y, jak i smartfony z Androidem. Cały proces odbywa się jednak za pomocą komputera (Windows, Mac lub Linux), gdzie po podłączeniu urządzenia mobilnego można wykonać kopię zapasową, którą następnie skanuje MVT. Narzędzie można pobrać z zaufanych witryn – wymaga znajomości obsługi wiersza poleceń i jest oparte na interfejsie tekstowym. Aby mogło wykonać swoje zadanie, należy najpierw pobrać specjalne pliki badaczy Amnesty International, którzy udostępnili je na GitHubie. Jak podaje portal TechCrunch, uruchomienie narzędzia po pobraniu wszystkich niezbędnych składników trwa do 10 minut, a zweryfikowanie kopii zapasowej – około 2 minut. Czy Pegasus infekuje także system operacyjny Apple? Tak, Pegasus szpieguje urządzenia firmy Apple. Każdy system operacyjny dostępny na rynku, niezależnie od producenta, ma zarówno nieodkryte, jak i odkryte, ale nieupublicznione błędy (zero-day). Właśnie z tych drugich korzysta Pegasus i co gorsza, pewne kombinacje błędów pozwalają mu tak mocno osadzić się na przejętym smartfonie, że może on przetrwać nawet aktualizację systemu operacyjnego – a zatem do pewnego stopnia może nawet ochronić się przed wymierzoną w niego łatką producenta. Jest to jednak dość trudne i dlatego telefony ofiar atakujący często (tj. po aktualizacji) potrzebują ponownie zainfekować. Jak się chronić przed Pegasusem? Główna zasada: podczas korzystania z urządzenia należy otwierać tylko linki ze znanych i zaufanych źródeł. Dotyczy to zarówno wiadomości wysyłanych za pośrednictwem poczty e-mail, jak i innych komunikatorów. Należy też dbać o aktualizowanie urządzeń i instalować odpowiednie poprawki oraz aktualizacje. Tu z pomocą może przyjść taki system jak Jamf Pro. To zaawansowane narzędzie do zarządzania komputerami z systemami macOS iOS, które umożliwia połączenie wielu różnych systemów, do zarządzania urządzeniami, tożsamością, aplikacjami czy wirtualizacją, w celu stworzenia jednego cyfrowego miejsca pracy. Lepsze zarządzanie aktualizacjami Za pomocą Jamf Pro możemy zadbać o aktualność systemu operacyjnego macOS oraz iOS. Odbywa się to np. w usłudze Patch Management, jaką oferuje zespół Apple for Business w JCommerce. W skrócie – polega na przygotowaniu i dystrybucji paczek z aktualizacjami i wysłaniu ich do części użytkowników (tzw. early adopters), których zadaniem jest przetestowanie zaktualizowanej aplikacji w środowisku produkcyjnym. Jeżeli nie ma informacji zwrotnej o błędzie – aplikacja jest dystrybuowana do całej organizacji. Usługa Patch Management może być rozbudowana o utrzymanie środowiska Apple po stronie klienta, co pozwala znacznie zredukować koszty. Dedykowane narzędzia Innymi narzędziami ograniczającymi ryzyko ataku na urządzenie Apple są dedykowane systemy tj. Jamf Protect lub Jamf Connect. Przykładowo, ta druga aplikacja umożliwia jednokrotne logowanie (SSO) do wszystkich zasobów na komputerze z systemem operacyjnym macOS. Jamf Connect w znacznym stopniu podnosi bezpieczeństwo logowania i ogranicza ryzyko przejęcia hasła. Dobre praktyki Każdy z nas może (i powinien) stosować dobre praktyki, które pozwolą ograniczyć fizyczny dostęp do telefonu. Ustawienie blokady za pomocą kodu PIN, odcisku palca lub rozpoznawania twarzy utrudni zadanie potencjalnym włamywaczom. W miarę możliwości należy unikać korzystania z publicznych hotspotów, a jeśli nie ma innego wyboru – korzystać z sieci VPN. Podsumowanie Dla większości obywateli ryzyko infekcji Pegasusem jest mało prawdopodobne, jeśli nie bliskie zera. Nie brakuje jednak innych zagrożeń, takich jak phishing, a cyberprzestępcy w ostatnich latach wynajdują coraz bardziej wymyślne sposoby umożliwiające ataki i przejęcie danych. Starajmy się być czujni, unikajmy ryzykownych zachowa – to najlepsze, co można zrobić dla swojego bezpieczeństwa.
Warto odpowiednio zadbać o przeszkolenie pracowników, by znali dokładnie surowe zasady ochrony informacji wrażliwych. Jak widać, zabezpieczenie danych firmy przed celowym lub przypadkowym wyciekiem, nie jest aż takie trudne. Wystarczy przestrzegać kilku zasad bezpieczeństwa, które pomogą zadbać o utrzymanie informacji wewnątrz firmy.
Aktualności | Dodano: 2021-12-24 09:01 Eset deklaruje, że ma sposób, który zabezpieczy smartfona przed Pegasusem. 446 298 Oprogramowanie może być także zainstalowane bez jakiejkolwiek akcji ze strony ofiary W Polsce miało dojść do kolejnego przypadku inwigilacji Pegasusem. Tymczasem Eset zapewnia, że ma skuteczną ochronę przed tym oprogramowaniem szpiegującym izraelskiej firmy NSO Group. Według ekspertów dla urządzeń z Androidem jest to oprogramowanie Eset Mobile Security. „Pegasus jest bardziej niebezpieczny w porównaniu do innych zagrożeń mobilnych, ponieważ wykorzystuje luki 0-day, w tym tzw. exploity zero-click 0-day. Wykorzystanie luk tego typu oznacza, że osoby atakujące mogą z powodzeniem złamać zabezpieczenia smartfona, nawet gdy zostały zainstalowane na nim najnowsze aktualizacje. Co więcej, „zero-click” oznacza, że potencjalna ofiara nie musi nic robić (tzn. nie musi klikać linka ani nawet czytać przychodzącej wiadomości SMS), aby jej telefon został zainfekowany” – wyjaśnia Kamil Sadkowski, starszy specjalista ds. cyberbezpieczeństwa w Eset. „Zagrożenie zostało sklasyfikowane i jest wykrywane przez Eset pod nazwami „Android/ Android/ – zapewnia Kamil Sadkowski, dodając, że oprogramowanie Mobile Security chroni sprzęt z Androidem przed Pegasusem. Użytkownik systemu iOS może sprawdzić, czy jego urządzenie zostało zainfekowane Pegasusem poprzez skontrolowanie kopii zapasowej iTunes przy użyciu narzędzia opracowanego przez Amnesty International. Pegasus przetrząśnie telefon, wykradnie hasła, podsłucha i podejrzy Według eksperta malware umożliwia podgląd wiadomości, zdjęć i kontaktów na smartfonach, na których zostanie zainstalowane. Pozwala też na podsłuchiwanie prowadzonych rozmów telefonicznych (a nawet ich nagrywanie) oraz otoczenia. Ma dostęp do SMS-ów, kontaktów, kalendarza, danych aplikacji poczty email i komunikatorów, lokalizacji GPS, haseł Wi-Fi. Słowacka firma twierdzi jednocześnie, że potwierdzenie, że telefon został zainfekowany Pegasusem, nie jest łatwym zadaniem nawet dla profesjonalistów od cyberbezpieczeństwa. Zdaniem Esetu najskuteczniejszym sposobem rozwiązania problemu w postaci potencjalnej inwigilacji Pegasusem jest traktowanie smartfonów tak, jakby posiadały już złośliwe oprogramowanie. Generalnie błędem jest przechowywanie poufnych informacji na urządzeniach, które podejrzewamy, że mogły być zainfekowane. eset pegasus Podobne aktualności Autor: Krzysztof Pasławski | Dodano: 2022-04-21 07:21 Laptopy Lenovo zagrożone Trzy luki w zabezpieczeniach laptopów Lenovo zagrażają milionom urządzeń. Są już „łatki”, trzeba ją jak najszybciej zainstalować. eset lenovo
Komunikator, który chroni przed Pegasusem. Czy w takim razie przed Pegasusem można się ochronić? Szefowa firmy Reiba twierdzi, że jej komunikator mobilny jest odporny na działanie tego oprogramowania szpiegowskiego. Chodzi o zaprezentowany pod koniec ubiegłego roku TokLok.
Brejzowie podejrzewają, że senator został najpierw pomówiony w zeznaniach i te zeznania zostały wykorzystane jako wymówka, by inwigilować go Pegasusem Sprawa sądowa w Bydgoszczy może pozwolić im zobaczyć te zeznania oraz wnioski operacyjne, które powstały na ich podstawie Oprócz tego toczy się wiele innych postępowań związanych z podsłuchami Pegasusem. Najważniejsze prowadzi prokuratura w Ostrowie Wielkopolskim Więcej informacji publikujemy na stronie głównej O tym pozwie nie widział prawie nikt. Dopiero trzy dni temu małżeństwo poinformowało o nim na filmie na Twitterze. Chodzi o prywatny akt oskarżenia, który senator skierował do sądu rejonowego, a ten nie chciał się nim zajmować, nie przeprowadzając żadnego dowodu. Polityk nie dał jednak za wygraną i wspólnie ze swoją żoną, która go reprezentuje (oboje są prawnikami, mieszkają w niedalekim Inowrocławiu) zdecydował o odwołaniu się od tej decyzji. Sąd okręgowy przyznał im rację, uznając, że sprawę należy zbadać, więc sąd rejonowy nie może się przed tym obowiązkiem uchylać. — To nasz ogromny sukces, ponieważ małymi krokami zbliżamy się do tego, żeby wyjaśnić sprawę Pegasusa — mówi na filmie Dorota Brejza. — Odpowiedzialność poniesie szeroki krąg osób. Także ci, którzy stali się pretekstem do tego, żeby tego narzędzia użyć. — Odsłonimy każde kłamstwo, warstwa po warstwie, żeby dojść do prawdy o użyciu cyberbroni Pegasus przeciwko opozycji w Polsce — zapowiada senator Brejza. Otworzyć puszkę Pandory Zarówno on, jak i jego małżonka nie zdradzają wielu szczegółów, ale udało się nam dowiedzieć, że skierowali prywatny akt oskarżenia o zniesławienie przeciwko osobom przesłuchiwanym w sprawie afery fakturowej w Inowrocławiu, gdzie prezydentem jest ojciec senatora, Ryszard Brejza. Chodzi o dwie osoby, z których jedna ma status podejrzanego, a druga świadka. Młodszy z Brejzów nie usłyszał w związku z tą aferą żadnych zarzutów, ale zeznania wspomnianych dwóch osób miały go postawić w niekorzystnym świetle. I to — jak zakładają małżonkowie — było powodem, a może wymówką, by objąć polityka (wówczas w randze posła i jednocześnie szefa sztabu wyborczego PO) cyberpodsłuchem, jaki umożliwia program Pegasus. Zobacz także: Ojciec Krzysztofa Brejzy ma usłyszeć zarzuty. "Błyskawiczny odwet służb PiS" Zapytaliśmy Dorotę Brejzę, dlaczego wraz z małżonkiem nie skorzystała z możliwości powiadomienia śledczych o popełnieniu przestępstwa polegającego na składaniu fałszywych zeznań, skoro pojawiły się takie podejrzenia. — Wybrałam taką formę, ponieważ odpowiedzialność za składania fałszywych zeznań dotyczy tylko świadka, a nasz akt oskarżenia objął również podejrzanego. Poza tym nie mam ochoty po raz kolejny toczyć bojów w prokuraturze — nie ukrywa inowrocławska prawniczka. — Pierwszym rzuconym kamieniem, który uruchomił dalsze wydarzenia i w konsekwencji inwigilację Pegasusem, były najprawdopodobniej pomówienia wypowiedziane podczas wyjaśnień i zeznań. Najprawdopodobniej przez co najmniej dwie osoby. Wiemy to, ponieważ TVP publikowała fragmenty protokołów. Przywrócenie sprawy do sądu rejonowego będzie skutkowało tym, że niemal na pewno będzie on musiał przeprowadzić co najmniej część czynności dowodowych, o które wnioskowali Brejzowie. Jeśli więc sprawa Pegasusa jest puszką Pandory, jak wielu zakłada, to sąd będzie musiał ją otworzyć, aby rozstrzygnąć kwestię, która leży na samym dnie tej puszki. — Wierzę, że teraz ta sprawa pozwoli nam dotrzeć do protokołów przesłuchań i doprowadzić do tego, że autorzy pomówień zostaną pociągnięte do odpowiedzialności — nadmienia Dorota Brejza. I dodaje: — Składaliśmy wnioski dowodowe o pozyskanie protokołów oraz pozyskanie wniosków o kontrolę operacyjną. Kiedy się z nimi zapoznam, będę chciała sprecyzować naszą skargę. Sprawa Pegasusa jest wielowątkowa i nie da się jej ująć w jednym postępowaniu, ale to konkretne pozwoli nam zobaczyć, czy i jakie pomówienia zostały wykorzystane przez służby. Były co najmniej dwa wnioski operacyjne i jestem pewna, że w nich są odpowiedzi na większość pytań dotyczących Pegasusa. Prokuratura ma obowiązek to wyjaśnić Oficjalnie wiemy, że podsłuchiwanych Pegasusem było jeszcze kilka osób publicznych, ponieważ one oddały swoje komórki do analizy. Z naszych ustaleń wynika, że część z nich również złożyła zawiadomienia do śledczych. Natomiast Dorota i Krzysztof Brejza w związku z tą sprawą rozpoczęli kilkanaście postępowań. Są wśród nich pozwy cywilne przeciwko TVP dotyczące publikacji materiałów ze śledztwa oraz naruszenia korespondencji i prywatności (tu proces ruszy 6 września w Bydgoszczy), a także oddalony pozew przeciwko Jarosławowi Kaczyńskiemu (będzie jednak apelacja). Służb jak dotąd nie pozwali, lecz nie wykluczają, że wkrótce to zrobią. Z punktu widzenia opinii publicznej najważniejsze z tych powstępowań jest na etapie śledztwa prokuratorskiego w Ostrowie Wielkopolskim i dotyczy nielegalności całej operacji służb specjalnych, użycia nielegalnego oprogramowania (Pegasusa), nielegalnego wykorzystania materiałów operacyjnych, które nie przełożyły się na postawienie zarzutów (prawo nakazuje ich zniszczenie) oraz nielegalnego wycieku tych materiałów do TVP, która pokazała część z nich. — Prokurator prowadzący to postępowanie jest odpowiedzialny za zgromadzony materiał. Chcemy, żeby śledczy wyjaśnili, w jaki sposób doszło do wycieku. Naszym zdaniem tam jest szereg przestępstw, jedno na drugim. Prokuratura ma obowiązek to wyjaśnić – zaznacza Dorota Brejza. Zobacz także: Rząd przekroczył Pegasusem wszelkie granice. Trzeba zmienić przepisy [KOMENTARZ]

Powszechnie uważa się, że nie jesteśmy w stanie całkowicie ochronić się przed profesjonalnym oprogramowaniem inwigilacyjnym. Niezależnie jednak od tego, jak trudno jest zapobiec infekcji urządzenia mobilnego takimi narzędziami, użytkownicy wciąż mogą podjąć pewne działania, które utrudnią życie atakującym. Według doniesień medialnych główny cel tego rodzaju

Mikołaj Frączak / 30 grudnia 2021 Czym jest Pegasus?Pegasus to oprogramowanie szpiegujące przeznaczone do instalacji na systemach iOS i Android opracowane i dystrybuowane przez izraelską firmę NSO Group. Jak informują krajowe i zagraniczne media adwokat Roman Giertych, prokurator Ewa Wrzosek, a także ówczesny poseł KO senator Krzysztof Brejza byli inwigilowani przy pomocy oprogramowania kontrowersyjne narzędzie elektronicznej inwigilacji użytkowników smartfonów i komputerów, wykorzystywane jest przez służby specjalne w co najmniej kilkudziesięciu krajach świata. Możliwości tego szpiegującego oprogramowania są ogromne – podsłuchiwana z jego użyciem może być praktycznie każda osoba korzystająca z urządzenia opartego o systemy operacyjne Android i Androida? To jesteś bezpieczny Wyciekły w Twojej firmie dane osobowe możemy Ci pomóc w analizie i zgłoszeniu do UODO Eksperci ESET wskazują, że skuteczną ochroną przed Pegasusem dla urządzeń z Androidem jest oprogramowanie ESET Mobile Security. Natomiast użytkownicy systemu iOS mogą sprawdzić, czy ich smartfon został bardziej niebezpieczny niż inne zagrożenia mobilnePegasus to wyspecjalizowane oprogramowanie, stworzone do szpiegowania zawartości smartfonów, bez wiedzy ich użytkowników. Został stworzony przez izraelską firmę NSO Group z przeznaczeniem dla służb specjalnych jako narzędzie wspierające śledzenie i walkę z przestępczością i terroryzmem. Pegasus był przedmiotem śledztwa prowadzonego przez Amnesty International i Forbidden Stories. Z ustaleń organizacji wynika, że był wykorzystywany przez służby wywiadowcze i specjalne z kilkudziesięciu państw, które z jego pomocą śledziły około 50 tysięcy umożliwia podgląd wiadomości, zdjęć i kontaktów na smartfonach, na których zostanie zainstalowane. Umożliwia także podsłuchiwanie prowadzonych rozmów telefonicznych oraz otoczenia, w którym znajduje się urządzenie.– Niestety nie ma wielu technicznych informacji na temat najnowszych wersji Pegasusa. Jednak z próbek, które poddano w przeszłości analizie, wiadomo, że to oprogramowanie potrafi wiele. Twój smartfon był szpiegowany przez Pegasusa? Można to sprawdzić przez aplikacjęMikołaj FrączakMa dostęp do wiadomości SMS, kontaktów, kalendarza, danych aplikacji poczty email i komunikatorów, lokalizacji GPS, haseł Wi-Fi, a w niektórych przypadkach może nawet nagrywać rozmowy telefoniczne – wyjaśnia Kamil Sadkowski, starszy specjalista ds. cyberbezpieczeństwa w Pegasusa na urządzeniu ofiary odbywa się bez jej wiedzy. Może do tego dojść w wyniku kliknięcia w specjalny link, na przykład przesłany w komunikatorach takich jak WhatsApp. Po kliknięciu w taki link, złośliwe oprogramowanie korzysta z luk bezpieczeństwa w urządzeniu zaatakowanego użytkownika i osadza w nim Pegasusa. Ofiara nie ma świadomości inwigilacji i przekazywania danych do operatora oprogramowania. Program może być także zainstalowany bez jakiejkolwiek akcji ze strony osoby korzystającej ze smartfona, np. poprzez samo wysłanie wiadomości, która automatycznie instaluje malware na można sprawdzić, że Pegasus znajduje się na telefonie? Zdaniem ESET najskuteczniejszym sposobem rozwiązania problemu w postaci potencjalnej inwigilacji Pegasusem jest traktowanie smartfonów tak, jakby posiadały już złośliwe oprogramowanie. Zdaniem ekspertów ds. cyberbezpieczeństwa błędem jest przechowywanie poufnych informacji na urządzeniach, które podejrzewamy, że mogły być zainfekowane. Co więcej, potwierdzenie, że telefon został zainfekowany Pegasusem, nie jest łatwym zadaniem nawet dla profesjonalistów pracujących w branży cyberbezpieczeństwa. Przed Pegasusem chronią jednak rozwiązania zabezpieczające dostępne na rynku. Firma ESET deklaruje, że jej aplikacja do ochrony urządzeń mobilnych z Androidem identyfikuje wspomniane zagrożenie.– ESET Mobile Security chroni urządzenia z Androidem przed Pegasusem. Zagrożenie zostało sklasyfikowane i jest wykrywane przez ESET pod nazwami „Android/ – mówi Kamil mieć świadomość, że również każdy użytkownik systemu iOS może sprawdzić, czy jego urządzenie zostało zainfekowane oprogramowaniem Pegasus. Jest to możliwe poprzez skontrolowanie kopii zapasowej iTunes przy użyciu narzędzia opracowanego przez Amnesty International i udostępnionego pod adresem: Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami za zakresu bezpieczeństwa, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Izolacje i docieplenia. Przed nastaniem zimy najlepiej jest wykonać wszelkie prace izolacyjne, zwłaszcza związane z hydroizolacją fundamentów, wraz z ich właściwym dociepleniem. Prawidłowym wariantem jest wykonanie przed zimą tak zwanego „etapu zerowego”, czyli wykonanie posadzek na gruncie, z poszczególnymi warstwami na gotowo.
Co prawda pojawiły się już głosy, że jeśli ktoś nie ma nic na sumieniu, to nie powinien się obawiać inwigilacji (tak samo jak wolność słowa wydaje się czasem zbędna ludziom, którzy nie mają nic do powiedzenia), ale umówmy się - to krótkowzroczne myślenie. Zdaje sobie z tego na szczęście sprawę prezes PiS oraz wicepremier w rządzie tej partii, który podzielił się informacją, w jaki sposób uniknąć podsłuchów. Jarosław Kaczyński zdradza jeden prosty trik, dzięki któremu Pegasus nie ma szans. Prezes partii rządzącej jest wicepremierem ds. bezpieczeństwa w rządzie Mateusza Morawieckiego i wypowiedział się właśnie ws. Pegasusa. W głośnym wywiadzie udzielonym serwisowi pokreślił jednak, że w 2019 r. nie piastował jeszcze tego stanowiska i z tego powodu nie zna dokładnie kulis tej sprawy, ale i tak ma - pół żartem, pół serio - radę dla osób, które obawiają się podsłuchów: proponuje im korzystać z takiego telefonu, z którego korzysta właśnie o jakim telefonie mowa? Chodzi o odświeżoną Nokię 3310 w wersji z 2017 r. Urządzenie pozbawione jest praktycznie wszystkich funkcji smart, z jakich znane są współczesne smartfony i dlatego nie da się po zainfekowaniu tego urządzenia wykraść zbyt wielu danych na temat jego posiadacza. Samo zainfekowanie go może być zaś trudniejsze, gdyż nie korzysta ani z Androida, ani z iOS-a, a można założyć, że głównie na tych systemach skupiają się osoby łamiące zabezpieczenia…Nie da się przy tym nie zauważyć, że to trafna rada - a jeszcze lepszą byłoby pozbycie się telefonów (a razem z nim komputerów, tabletów i innej elektroniki) w ogóle. Ciekaw tylko jestem, czy Jarosław Kaczyński, gdy był jeszcze małym brzdącem uczęszczającym do szkoły, zaspał w szkole akurat na te zajęcia, podczas których omawiane były związki frazeologiczne - w tym ten o "wylewaniu dziecka z kąpielą" oraz "na złość mamie przeziębię sobie uszy"…
qe62ct.