🐡 Świadkowie Jehowy A Kościół Katolicki
Świadkowie Jehowy w tym drugim wersecie uważają, że Szczepan wzywał imienia Jehowy. W Liście do Rzymian (10, 13) fragment mówiący o zbawieniu w imieniu Pańskim, został w Biblii Świadków Jehowy zmieniony w ten sposób, aby można było odczytać, że zbawienie dokonuje się w imieniu Jehowy, choć jeśli uwzględni się kontekst
Represje wobec Świadków Jehowy w Polsce w latach 1945–1956 – aresztowania i represje stosowane przez organy Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego wobec polskich Świadków Jehowy. Celem akcji była likwidacja tego ugrupowania religijnego w Polsce przez władze komunistyczne. Największa fala aresztowań miała miejsce w nocy z 20 na 21 czerwca 1950 roku. Ogółem aresztowano około 5000 osób. Według statystyk rządowych represje w tym okresie miały dotknąć 90% Świadków Jehowy[uwaga 1]. Stosunek władz do Świadków Jehowy w latach 1945–1950 Po II wojnie światowej Świadkowie Jehowy przez władze komunistyczne od samego początku postrzegani byli bardzo krytycznie – ze względu na aktywność misyjną, odmowę służby wojskowej i kolportaż literatury religijnej również w języku niemieckim. Już w 1946 roku Świadkami Jehowy zainteresowały się służby bezpieczeństwa ze względu na dostarczane przez informatorów sugestie, jakoby agitowali oni za bojkotem wyborów. Pierwsze rządowe represje wobec Świadków Jehowy zaczęły się w roku 1946. W lutym tego roku do łódzkiego oddziału Towarzystwa Strażnica po raz pierwszy wkroczyli funkcjonariusze UB. Dokonano rewizji i aresztowania niemal wszystkich pracowników biura. Jedna z osób pozostawionych w biurze przekazała telegraficznie informację o aresztowaniach do Biura Oddziału w Bernie, którego działalność nadzorował Alfred Rütimann. Jego interwencja w ambasadzie polskiej w Bernie skłoniła władze dbające o swój wizerunek na arenie międzynarodowej do wycofania się z tych działań i zwolnienia aresztowanych tydzień później. W latach 1947 i 1948 wojewódzkie UBP założyły i prowadziły wobec Świadków Jehowy sprawę obiektową o kryptonimie „Prawda”. W czerwcu 1949 roku na 2 lata więzienia skazano funkcjonariusza MO w Krakowie Józefa Ptaka, który miał przekazywać informacje o planowanych działaniach podejmowanych wobec Świadków Jehowy. 24 lipca 1949 roku wydalono z kraju dwóch misjonarzy, absolwentów Biblijnej Szkoły Strażnicy – Gilead, Stefana Behunicka i Pawła Muhaluka, których uznano za głównych organizatorów działalności szpiegowsko-dywersyjnej na rzecz Stanów Zjednoczonych, jaką zdaniem władz mieli prowadzić polscy Świadkowie Jehowy. W sierpniu 1949 roku na dwa lata więzienia skazano krakowskiego Świadka Jehowy, Antoniego Bistę. Bezpośrednią przyczyną represji stała się odmowa złożenia podpisów pod apelem sztokholmskim – zarówno przez związek wyznaniowy, jak i jego poszczególnych wiernych. Proces zbierania podpisów pod apelem rozpoczął się 16 kwietnia 1950 roku. Odmowę złożenia podpisu traktowano jako poparcie dla „amerykańskich imperialistów” i sprzeciw wobec „pokojowej polityki” ZSRR. Stało się to dla komunistycznej władzy dogodnym pretekstem do rozpoczęcia represji wobec tej grupy wyznaniowej, zwłaszcza że składania podpisów odmawiali zwykli wierni, swoją postawę tłumacząc neutralnością wobec polityki państwa. W efekcie rozpoczęła się pierwsza fala aresztowań, która miała na celu likwidację tego związku wyznaniowego. W nocy 21 kwietnia 1950 roku kilkudziesięcioosobowa grupa funkcjonariuszy UB wtargnęła do Biura Oddziału w Łodzi. Postawiono zarzut, że pracownicy Biura są szpiegami na rzecz Stanów Zjednoczonych i „usiłują zmienić przemocą ustrój Polski Ludowej”. W czasie przeszukania nie znaleziono jednak czegokolwiek, co mogłoby ten zarzut potwierdzić. Skonfiskowano dokumenty dotyczące działalności wyznaniowej. Nazajutrz aresztowano członków zarządu Biura, który stanowili: Edward Kwiatosz – przewodniczący, Wilhelm Scheider – wiceprzewodniczący, Harald Abt – sekretarz, Władysław Jędzura – skarbnik. Pozostali wolontariusze postanowili wydrukować i rozesłać do zborów jak najwięcej czasopism. Po zużyciu całego zapasu papieru (około 20 ton) i wysłaniu literatury przystąpili do zabezpieczenia powielaczy, maszyn do pisania i archiwum. Do pozostałych w biurze pracowników wysyłano listy, w których fikcyjni zainteresowani prosili o spotkanie na ulicach Łodzi. W rzeczywistości chodziło jednak o to, aby pracowników Biura Oddziału wywabić na ulice, skąd kilku uprowadzono. Aresztowania W nocy z 20 na 21 czerwca 1950 roku dokonano w całym kraju setek rewizji w domach Świadków Jehowy i pierwszych masowych aresztowań. W Łodzi i okolicach zatrzymano 107 osób. Zatrzymano również wszystkich pozostałych pracujących w Biurze Oddziału i umieszczono w areszcie WUBP w Łodzi przy ul. Anstadta. Funkcjonariusze WUBP nad wszystkimi zatrzymanymi znęcali się zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Zajęto również miejsca zebrań religijnych Świadków Jehowy. 30 czerwca 1950 roku członkowie Sekretariatu Biura Politycznego: Bolesław Bierut, Jakub Berman, Józef Cyrankiewicz, Aleksander Zawadzki, Roman Zambrowski, Edward Ochab i Zenon Nowak uznali, że sprawę zarzucanej Świadkom Jehowy działalności agenturalnej na rzecz Stanów Zjednoczonych trzeba niezwłocznie nagłośnić w prasie. Zorganizowano konferencję prasową, na której minister bezpieczeństwa publicznego Stanisław Radkiewicz określił Świadków mianem „szpiegów imperializmu siejących histerię wojenną”. 2 lipca 1950 roku ogłoszono w prasie decyzję podpisaną przez Antoniego Bidę, dyrektora Urzędu do Spraw Wyznań, delegalizującą działalność Świadków Jehowy w Polsce. Urząd ten odmówił rejestracji Zrzeszenia Świadków Jehowy w Polsce oraz orzekł przejęcie majątku przez państwo. Zajęty majątek przedstawiał tak niewielką wartość, że odstąpiono od powołania głównego likwidatora. 25 lipca 1950 roku Dyrektor Departamentu V MBP Julia Brystiger rozesłała „Instrukcję nr 29” zaadresowaną do wszystkich szefów wojewódzkich oraz powiatowych UB „w związku z likwidacją sieci szpiegowsko-dywersyjnej pozostającej na usługach imperializmu amerykańskiego, działającej pod przykrywką sekty Świadków Jehowy”. W ramach tej instrukcji Brystiger nakazała opracować „plan wysiedlenia świadków Jehowy z pasów granicznych i ważnych ośrodków gospodarczych i strategicznych”, co doprowadziło do licznych aresztowań przeprowadzonych jeszcze latem tego roku. Ogółem aresztowano około 5 tysięcy osób. Wśród aresztowanych znalazło się również około 150 osób, które przeszły przez hitlerowskie obozy koncentracyjne. Wicewojewoda olsztyński Krzysztof Koral przesłał taką opinię do MBP: Stosunek wyznawców do wszelkich religii jest negatywny, gdyż rozluźniają oni więzy społeczne, podkopują karność, dyskredytują tradycję i starają się obalić każdy autorytet nie pochodzący od Jehowy. Metodą ich jest straszenie opornych i nabieranie naiwnych (...). Działalność ich jest wybitnie antyspołeczna i antydemokratyczna, bowiem zwalcza przynależność do jakichkolwiek związków i stowarzyszeń o charakterze czy to zawodowym czy też społecznym. Uchylają się oni od udziału w życiu zbiorowym i nie popierają żadnej akcji społecznej; zwalczają służbę wojskową i bezpieczeństwa, uświadamiają o nie braniu udziału w wyborach, tłumacząc, że głos swój mogą oddać tylko Bogu. (...) głównym źródłem [wsparcia] jest – Centrala w Brooklynie oraz Szwecja. Tego typu materiałami dowodowymi posłużono się przy formułowaniu oskarżenia. Pokazowe rozprawy sądowe Przeciw Świadkom Jehowy przeprowadzono dwa procesy pokazowe. W dniach od 16 do 22 marca 1951 roku przed Wojskowym Sądem Rejonowym przy ulicy Koszykowej 82 w Warszawie przy drzwiach zamkniętych przeprowadzono rozprawę sądową, w której na ławie oskarżonych znalazło się siedem osób, w tym czterech członków zarządu krajowego: Wilhelm Scheider, Edward Kwiatosz, Harold Abt i Władysław Jędzura. Wyroki sięgały dożywotniego więzienia, prokurator wojskowy mjr Jan Orliński żądał nawet kary śmierci dla Wilhelma Scheidera. Scheidera skazano na dożywocie, pozostałych członków kierownictwa na piętnaście lat pozbawienia wolności, natomiast Władysława Sukiennika skazano na dziesięć lat, Jana Liczkego – na sześć lat, a Naftalego Glasberga – na pięć lat więzienia. Członkom zarządu krajowego postawiono zarzut: Posługując się sfałszowanymi wersetami Biblii głosili o rzekomej nieuchronności kataklizmu wojennego, zohydzili ruch w obronie pokoju, starali się zniechęcić żołnierzy do służby w Wojsku Polskim, a równocześnie gloryfikowali kapitalistyczny ustrój Stanów Zjednoczonych i straszyli użyciem bomby atomowej (…). Wypróbowani agenci amerykańscy – Scheider i współoskarżeni – przekształcili sektę w sieć wywiadowczą, która zbierała i przekazywała za granicę tajne informacje z dziedziny wojskowej, gospodarczej i politycznej. Wśród dowodów rzeczowych (…) znajdują się liczne mapy sztabowe i szkice terenowe, na których oskarżeni oznaczali ważne strategicznie obiekty wojskowe i przemysłowe. Druga rozprawa pokazowa odbyła się w dniach od 10 do 14 marca 1955 roku w Łodzi. Na ławie oskarżonych znaleźli się Jan Lorek, Władysław Sklarzewicz, Tadeusz Chodara, Mieczysław Cyrański i Stanisław Nabiałczyk, uznani przez władze za kierownictwo Świadków Jehowy. Lorek, Sklarzewicz i Chodara zostali skazani na 12 lat więzienia, Cyrański na 8 lat, a Nabiałczyk na 6 lat więzienia. W wyniku brutalnych przesłuchań, w okresie przygotowawczym do tej rozprawy, szósty z oskarżonych zmarł w areszcie śledczym, a inni, postawieni później na ławie oskarżonych, w wyniku stosowanych wobec nich brutalnych praktyk doznali w trakcie śledztwa załamania nerwowego. Niemal wszystkim aresztowanym stawiano zarzut prowadzenia działalności szpiegowskiej na rzecz Stanów Zjednoczonych (przestępstwo z art. 7 Dekretu z dnia 13 czerwca 1946 r. o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy państwa). Proces przesłuchań i oczekiwanego przyznania się do winy przebiegał według schematu: Podejrzanym nie dawano jedzenia ani picia i kazano przez 72 godziny klęczeć na podłodze lub wtrącano przesłuchiwanych na 24 dni nago do ciasnej betonowej celi nazywanej „psią budą”, w której nie było miejsca, by usiąść, położyć się lub stanąć prosto. Regularnie stosowano wstrząsy elektryczne, przy czym elektrody przyczepiano do najbardziej wrażliwych części ciała, takich jak stopy czy broda. Oskarżonych wieszano, a gdy tracili przytomność, cucono w wannie z wodą, po czym kontynuowano tortury. Następnie oprawcy domagali się od przesłuchiwanych przyznania do zarzucanego im szpiegostwa[uwaga 2]. Druga fala aresztowań Druga fala aresztowań nastąpiła w 1952 roku. W wyniku przesłuchań w latach 1950–1956 śmierć poniosło co najmniej 16 Świadków Jehowy. Do roku 1958 udokumentowano 18 takich przypadków. Delegalizacja Świadków Jehowy nastąpiła jednocześnie w Polsce i w radzieckiej strefie okupacyjnej Niemiec. Zarówno czas podejmowanych działań, jak też podejmowane przez te służby metody, wykazują wzajemne związki pomiędzy nimi oraz koordynację działań. Na terenie radzieckiej strefy okupacyjnej w latach 1950–1961 aresztowano łącznie 2891 Świadków Jehowy, wśród których 2202 osoby (w tym 674 kobiety) otrzymały wyroki skazujące na przeciętnie pięć i pół roku więzienia za rzekomą działalność antypaństwową, szpiegostwo lub „podżeganie do wojny”. Z tej grupy w aresztach zmarło 60 zarówno mężczyzn, jak i kobiet. W dniach 3 i 4 października 1950 roku przeprowadzono proces pokazowy przeciw dziewięciu Świadkom Jehowy zajmującym kierownicze stanowiska w związku religijnym. Według opublikowanych później drukiem wspomnień Świadków Jehowy z tamtych czasów, przebywający w więzieniu wspólnie z Alojzym Prostakiem, aresztowanym w Szczecinie w maju 1952 roku nadzorcą podróżującym z Krakowa, adwokat Witold Lis-Olszewski, poruszony jego postawą złożył mu obietnicę podejmowania się po wyjściu z więzienia obrony Świadków Jehowy. W wyniku tortur stosowanych w śledztwie Alojzy Prostak zmarł 11 września 1954 roku. Po opuszczeniu więzienia Witold Lis-Olszewski zorganizował zespół adwokacki, który w okresie największego zakazu działalności Świadków Jehowy bronił członków tego wyznania w około 30 procesach miesięcznie. Początkowo wydawało się, że represje w Polsce odniosły pożądany przez władze skutek. Po fali masowych aresztowań liczba głosicieli w kraju spadła o połowę. Według statystyk władz represje miały dotknąć 90% Świadków Jehowy. Jednak represje te nie zatrzymały działalności Świadków Jehowy, ani nie doprowadziły do likwidacji tej organizacji. Nie przerwano działalności misyjnej, nadal konspiracyjnie drukowano i kolportowano literaturę religijną. Rozwój liczebny polskiej społeczności Świadków podczas tych prześladowań był ewenementem w skali światowej. Liczba dorosłych wyznawców zwiększyła się w latach 1950–1953 o ponad 50% (do prawie 28 tysięcy). Pomimo ofiar śmiertelnych – około czterdziestu – i tysięcy uwięzionych nastąpił rozwój. W związku z tym prezes ogólnoświatowej organizacji Świadków Jehowy Nathan Homer Knorr napisał do polskiego kierownictwa wyznania w przechwyconym przez organa bezpieczeństwa liście: „Dobrze nam się powiodło w ostatnich sześciu lub siedmiu latach i będziemy mogli w przyszłości nadal tak postępować naprzód bez ich uznania”[uwaga 3]. Akcja i procedura likwidacyjna były ułatwione ze względu na niechęć wobec Świadków Jehowy ze strony katolickiego społeczeństwa. Władze, przynajmniej na szczeblu lokalnym, miały świadomość, że mają do czynienia „z tymi”, którzy „koncentrowali się na walce z Watykanem”, a jednak w roku 1950 nie brały pod uwagę możliwości wykorzystania ich jako „narzędzia” wymierzonego w Kościół katolicki. Już w roku 1946 przedstawiciel Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Łodzi próbował nakłonić Świadków Jehowy do współpracy przeciw Kościołowi katolickiemu. Po otrzymaniu odpowiedzi odmownej na tę oraz powtórzoną cztery miesiące później propozycję władze zaczęły utrudniać Świadkom Jehowy działalność. Dlatego w czasach stalinizmu nikt nie brał pod uwagę takich koncepcji. Ponownie koncepcje i działania aparatu władzy zmierzające do wykorzystania Świadków Jehowy przeciw Kościołowi katolickiemu powróciły w późniejszym okresie. Natomiast Świadkowie Jehowy w wymierzonych przeciw nim represjach doszukiwali się współpracy władz państwowych z hierarchami rzymskokatolickimi. Pod koniec 1955 roku z powodu prowadzenia działalności religijnej w aresztach, więzieniach i obozach pracy wciąż pozostawało 185 Świadków Jehowy (w tym 30 kobiet), a także 169 skazanych za odmowę pełnienia służby wojskowej. Wiosną 1956 rozpoczął się proces zwalniania z więzień dziesiątek Świadków Jehowy. W sierpniu tego roku zwolniono z więzienia Wilhelma Scheidera. Po fali ciężkich prześladowań, jakie władze zastosowały wobec Świadków Jehowy w latach 1950–1956, nastąpił krótki okres spokoju. Poprzedzał on ponowne represje i przyjęcie w latach 1957–1977 strategii zmierzającej do „wewnętrznego rozkładu” organizacji Świadków Jehowy. Uwagi ↑ Ten wskaźnik podano za Rocznikiem Świadków Jehowy 1994, w którym na stronach 170–252 szerzej opisano historię Świadków Jehowy w Polsce. ↑ W okresie rządów Gomułki po roku 1957 podjęto kroki, by ukarać jaskrawe przejawy naruszania zasad praworządności przez rozwiązane w 1954 roku Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego. Znęcanie się nad Świadkami Jehowy, a w szczególności materiały z pokazowego procesu, przeprowadzonego w dniach 16–22 marca 1951, wykorzystano w postępowaniu dowodowym. ↑ Nathan H. Knorr nie był przeciwny legalizacji związku wyznaniowego. Był przeciwny legalizacji za cenę ustępstw wobec władz, np. przez stworzenie związku, którego kierownictwo miało by być wybierane i sterowane przez władze. Gdy 5 sierpnia 1949 roku wydano dekret o zmianie przepisów prawa o stowarzyszeniach z dnia 27 października 1932 roku, domagając się od związków wyznaniowych zalegalizowania statutu w przeciągu 90 dni, Świadkowie Jehowy złożyli projekt statutu określającego ich działalność oraz wniosek o legalizację. Źródła Wikipedia (zobacz listę autorów)
Święta i uroczystości. Nauczyciele mogą się poczuć trochę zakłopotani, że Świadkowie Jehowy nie biorą udziału w większości świąt i różnych uroczystości. Mamy nadzieję, że poniższe wyjaśnienia pomogą zrozumieć, dlaczego traktujemy te sprawy tak poważnie. Być może w większym stopniu niż się zazwyczaj wydaje, wiele
Świadkowie Jehowy w Słowenii – społeczność Świadków Jehowy w Słowenii licząca w 2021 roku 1757 głosicieli, należących do 29 zborów. Na dorocznej uroczystości Wieczerzy Pańskiej w 2021 roku zgromadziło się 3256 osób. Działalność miejscowych głosicieli koordynuje Biuro Oddziału w Kamniku. Historia Początki W latach 20. XX w. działalność na terenie Królestwa Jugosławii nadzorowało rumuńskie Biuro Oddziału założone w roku 1920 w Klużu. Po roku 1925 do Mariboru przeprowadził się Franz Brand, który wierzenia Badaczy Pisma Świętego przyjął w Austrii. Podjął pracę w zakładzie fryzjerskim i pozyskał jego właściciela Richarda Tautza – wkrótce obaj byli nazywani „wierzącymi w Biblię fryzjerami”. Nieco później dołączyli do nich Ðuro Džamonja oraz Rudolf Kalle. Pod koniec lat 20. XX wieku powstała w tym mieście mała grupa głosicieli. Wykłady publiczne wygłaszane były w pewnej restauracji rybnej, której później nadano stosowną nazwę Novi svet (Nowy świat). W całej Słowenii wyświetlano „Fotodramę stworzenia”, co przyczyniło się do wzrostu liczby głosicieli. 9 września 1930 roku, dzięki pomocy byłego polityka Ðuro Džamonji, zarejestrowano korporację prawną „Latarnia Morska – Stowarzyszenie Badaczy Pisma Świętego w Królestwie Jugosławii”, reprezentującą wspólnotę wyznaniową w Królestwie Jugosławii. W 1930 roku zorganizowano pierwszy grupowy chrzest. Działalność była prowadzona głównie w Mariborze, gdzie organizowano zebrania zborowe w języku słoweńskim i niemieckim. Wkrótce „Strażnicę” zaczęto tłumaczyć na język słoweński i chorwacki. W roku 1933 szeregi Świadków Jehowy zasilili współwyznawcy z Niemiec, którzy na skutek prześladowań opuścili swoją ojczyznę; znalazł się wśród nich Martin Pötzinger, późniejszy członek Ciała Kierowniczego. 9 czerwca 1935 roku w Mariborze odbył się kongres, w którym uczestniczyli głosiciele z Austrii. W tym też roku Biuro Oddziału przeniesiono z Mariboru do Belgradu. Nadzór nad działalnością sprawowali Franz Brand i Rudolf Kalle. W 1936 roku słoweńscy delegaci uczestniczyli w kongresie międzynarodowym zorganizowanym w Lucernie. Alfred i Frieda Tučekowie, zaopatrzeni w literaturę pomocną w głoszeniu, działali jako pionierzy w różnych częściach Jugosławii. Wówczas też Franc Močnik nagrywał w Mariborze krótkie informacje religijne, które potem współwyznawcy odtwarzali w czasie głoszenia w całej Słowenii. Okres prześladowań W sierpniu 1936 roku działalność Świadków Jehowy została oficjalnie zakazana. Władze opieczętowały Sale Królestwa oraz skonfiskowały znalezioną literaturę. Zebrania religijne przeprowadzano w domach prywatnych. Zamierzano też uniemożliwić głoszenie. Pionierzy z Niemiec, mimo że byli wielokrotnie aresztowani, w dalszym ciągu prowadzili działalność kaznodziejską. Rozpowszechniano wówczas broszurę w języku słoweńskim „Sędzia Rutherford demaskuje piątą kolumnę”, która bezpośrednio piętnowała wsparcie udzielone faszystowskim władzom przez Kościół katolicki. Kilku zagranicznych pionierów wydalono z kraju, a dla wydawców broszury prokurator żądał kary od 10 do 15 lat więzienia. W kwietniu 1941 roku wojska niemieckie zaatakowały Jugosławię. Dla Świadków Jehowy nastał okres prześladowań. 8 czerwca 1942 roku Franc Drozg z Ptuj został pierwszym słoweńskim Świadkiem Jehowy, który został stracony za odmowę służby w paramilitarnej organizacji hitlerowskiej. Inni zostali wywiezieni do prac przymusowych w Bawarii, a co najmniej 4 osoby do obozów koncentracyjnych (w styczniu 1942 roku w Auschwitz znalazł się Jan Kupljen, w lipcu Anton Papesch, a we wrześniu Cecilija Kos i Franciszka Kos przewiezione z Mariboru). Po wojnie do władzy doszli komuniści, którzy również prześladowali Świadków Jehowy. Działalność kaznodziejska została obłożona zakazem, więc głosiciele działali konspiracyjnie, a zebrania organizowano potajemnie. W lutym 1947 roku grupę 17 osób oskarżono o działalność agenturalną na rzecz Stanów Zjednoczonych w celu obalenia socjalizmu i przywrócenia ustroju kapitalistycznego. Na kary od roku do 15 lat więzienia skazano 14 Świadków Jehowy, a Rudolfa Kalle, Dušana Mikića i Edmunda Stropnika na karę śmierci przez rozstrzelanie. Po protestach współwyznawców z zagranicy karę śmierci zamieniono na 20 lat więzienia. Sąd uniewinnił jedynie Vjekoslava Kosa, którego rodzina zginęła w obozie koncentracyjnym Dachau. Wyroki skazujące na kilkuletnie więzienie dla osób prowadzących działalność kaznodziejską wydawano do 1952 roku. W listopadzie 1953 roku ogłoszono amnestię i Świadkowie Jehowy opuścili więzienia. W 1949 roku w Jugosławii zanotowano liczbę 460 głosicieli, w 1950 – 517, rok później – 601. Legalizacja i rozwój 9 września 1953 roku Socjalistyczna Federalna Republika Jugosławii pod rządami marszałka Tito oficjalnie zarejestrowała Chrześcijańską Wspólnotę Religijną Świadków Jehowy. Rejestracja pozwalała zgromadzać się w wyznaczonych salach i rozsyłać literaturę biblijną, lecz nie można było prowadzić działalności kaznodziejskiej od domu do domu, za którą groziły grzywny. Dlatego głoszono potajemnie i nieoficjalnie. Dalej też młodzi Świadkowie Jehowy odbywali kilkuletnie wyroki więzienia za odmowę podjęcia służby wojskowej. W 1957 roku w Zagrzebiu w dawnym warsztacie przerobionym na Salę Królestwa miał miejsce pierwszy powojenny kongres dla jugosłowiańskich Świadków Jehowy. W tym też roku powstała pierwsza słoweńska Sala Królestwa w Lublanie, urządzona w odremontowanej stajni. W 1958 roku w Chorwacji powielano publikacje religijne dla współwyznawców z całej Jugosławii. W roku 1960 zbory zaczęli odwiedzać nadzorcy obwodu, początkowo w weekendy, a później pełnoczasowo. W 1967 roku w kongresie „Dzieło czynienia uczniów” w Klagenfurcie w Austrii uczestniczyło 889 jugosłowiańskich głosicieli. Rok później w austriackim Villach odbył się kolejny kongres „Dobra nowina dla wszystkich narodów” dla Świadków Jehowy z całej Jugosławii, w którym uczestniczyło 2319 osób. W 1969 roku zorganizowano ośmiodniowy kongres międzynarodowy „Pokój na ziemi” w Norymberdze w Niemczech. Program był przedstawiany również w językach serbsko-chorwackim oraz słoweńskim. W roku 1976 potwierdzono prawną rejestrację działalności na terenie całej Jugosławii. W roku 1980 w Wiedniu odbył się kongres „Miłość Boża” dla Świadków Jehowy z całej Jugosławii. Po rozpadzie Jugosławii W roku 1991 Słowenia stała się samodzielnym państwem. W dniach od 16 do 18 sierpnia tego roku w Zagrzebiu zorganizowano pierwszy w Jugosławii kongres międzynarodowy „Lud miłujący wolność Bożą”, w którym uczestniczyły 14 684 osoby, w tym słoweńscy współwyznawcy. 1 lipca 1993 roku w Lublanie otwarto biuro, koordynujące działalność wyznawców w Słowenii. Od roku 1997 funkcjonowało ono jako samodzielne Biuro Oddziału, w którym pracowało 35 osób. 12 grudnia 1992 roku zarejestrowano działalność pod nazwą Świadkowie Jehowy – Chrześcijańska Społeczność Religijna w Słowenii. W tym samym roku do kraju przybyli misjonarze Debbie i Franco Dagostini, a później również dwa małżeństwa absolwentów Biblijnej Szkoły Gilead oraz pionierzy specjalni z Austrii, z Polski i z Włoch, aby pomagać w działalności kaznodziejskiej. W roku 1995 powstał Regionalny Komitet Budowlany, który dzięki pomocy ponad 100 wolontariuszy do 2008 roku wybudował lub wyremontował 14 Sal Królestwa. W roku 1994 utworzono Dział Informacji o Szpitalach oraz zorganizowano dwa Komitety Łączności ze Szpitalami. Za zgodą ministra zdrowia zorganizowano spotkanie z dyrektorami słoweńskich szpitali co przyczyniło się do respektowania decyzji dotyczących sposobu leczenia bez użycia krwi. W 1995 roku przeprowadzono na Świadku Jehowy pierwszą operację na otwartym sercu bez podawania krwi. Informowały o tym środki masowego przekazu, co przyczyniło się do zaznajomienia mieszkańców Słowenii z wierzeniami i działalnością tego wyznania. W roku 2004 na zgromadzeniu okręgowym „Chodź z Bogiem” wydano Chrześcijańskie Pisma Greckie w Przekładzie Nowego Świata w języku słoweńskim. 12 sierpnia 2006 roku w Kamniku k. Lublany otwarto Biuro Oddziału. Na jego uroczyste otwarcie przybyło 144 delegatów z 20 krajów i 3097 delegatów ze Słowenii, Chorwacji, Bośni i Hercegowiny. W uroczystości uczestniczył członek Ciała Kierowniczego Teodor Jaracz. 27 listopada 2009 roku na mocy nowej ustawy o wolności religijnej stowarzyszenie Świadkowie Jehowy – Chrześcijańska Społeczność Religijna zostało wpisane do rządowego rejestru Kościołów i związków wyznaniowych w Słowenii, jako ósma z 40 organizacji religijnych w tym kraju. W 2011 roku działało 2008 głosicieli w zborach słoweńskojęzycznych i jednym zborze słoweńskiego języka migowego. Wśród miejscowych pionierów usługują również absolwenci Kursu Biblijnego dla Małżeństw oraz absolwenci Kursu dla Ewangelizatorów Królestwa z Polski. W czerwcu 2017 roku delegacja Świadków Jehowy ze Słowenii uczestniczyła w kongresie specjalnym „Nie poddawaj się!” w Wiedniu. Zebrania Zebrania zborowe odbywają się w językach: słoweńskim, słoweńskim migowym, albańskim, angielskim, chińskim i chorwackim. Źródła Wikipedia (zobacz listę autorów) Linki zewnętrzne Słowenia, Biuro Oddziału, Wiadomości, Świadkowie Jehowy w Europie • Albania • Andora • Armenia • Austria • Azerbejdżan • Azory • Białoruś • Belgia • Bośnia i Hercegowina • Bułgaria • Chorwacja • Cypr • Czarnogóra • Czechy • Dania • Estonia • Finlandia • Francja • Gibraltar • Grecja • Gruzja • Hiszpania • Holandia • Irlandia • Islandia • Kosowo • Liechtenstein • Litwa • Luksemburg • Łotwa • Macedonia Północna • Malta • Mołdawia • Niemcy • Norwegia • Polska • Portugalia • Rosja • Rumunia • San Marino • Serbia • Słowacja • Słowenia • Szwajcaria • Szwecja • Turcja • Ukraina • Węgry • Wielka Brytania • Włochy • Wyspy Owcze
Świadkowie Jehowy nie obchodzą urodzin, ponieważ zwyczaj ten wywodzi się z pogaństwa i służy do wywyższania ludzi (l Mojżeszowa 40:20-22; Marka 6:21-28). Nowa nazwa W roku 1931 jasna struga prawdy odsłoniła przed oczami Badaczy Pisma Świętego stosowną nazwę opartą na Biblii.
W ostatniej dekadzie w Polsce pojawiło się 18 nowych religii, a w ciągu ostatnich dwóch lat: cztery Najnowszy Kościół wpisany do rejestru to Kościół Naturalny. Jego członkowie twierdzą, że jest ich w Polsce kilkanaście tysięcy. Początki swojej religii datują na czasy przed homo sapiens. Jak podają, wierzą w Stwórcę, obecnego pod postacią energii Dwa zarejestrowane w ostatnim czasie Kościoły nawiązują z kolei do konserwatywnego nurtu katolicyzmu. Wyznawcy nie uznają zwierzchnictwa papieża Nowe polskie Kościoły wyrastają też z buddyzmu, panteizmu, chrześcijaństwa Więcej takich historii znajdziesz na stronie głównej Onetu Prawną rejestracją organizacji wyznaniowych na terenie Polski zajmuje się obecnie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, prowadzące rejestr Kościołów i innych związków wyznaniowych oraz wykaz Kościołów i związków wyznaniowych działających na podstawie odrębnych ustaw. Nie wszystkie wspólnoty jednak się rejestrują, bo nie ma takiego obowiązku. Prawo każdemu zapewnia wolność wyznania, głoszenia i sprawowania kultu religijnego, niezależnie od tego, czy wyznanie jest formalnie zarejestrowane, czy nie. Wolność wyznania gwarantuje Konstytucja RP (art. 25 i 53) oraz ustawa o gwarancjach wolności sumienia i wyznania z 17 maja 1989 r. Zabytkowa cerkiew z XIX w. pod wezwaniem św. Piotra i Pawła położona nad jeziorem Świtaź w pobliżu granicy Polski z Ukrainą Resztę artykułu znajdziesz pod materiałem wideo: W Polsce oficjalnie działa 185 Kościołów i związków wyznaniowych. 15 z nich funkcjonuje na podstawie tzw. ustaw kościelnych. Kościół katolicki działa na podstawie konkordatu między Stolicą Apostolską a Rzeczpospolita Polską z 1993 r. oraz ustawy o stosunku państwa do Kościoła katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej z 1989 r. Franciszek wyprowadza cios w reformy Benedykta XVI. Radykalne decyzje znów zmienią obraz Kościoła [KOMENTARZ] Poza Kościołem katolickim, na podstawie ustaw o stosunku państwa do określonego kościoła, działa jeszcze 14 innych zgromadzeń, w tym Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny, Kościół Ewangelicko-Augsburski, Kościół Ewangelicko-Reformowany, Kościół Chrześcijan Baptystów, Kościół Adwentystów Dnia Siódmego, gminy wyznaniowe żydowskie, Kościół Starokatolicki Mariawitów, Kościół Zielonoświątkowy, Muzułmański Związek Religijny czy Wschodni Kościół Staroobrzędowy. Foto: Artur Kubasik / Agencja Gazeta / Agencja Wieża kościoła Marcina Lutra. Ewangelicka świątynia znajdująca się w Świnoujściu została zburzona w czasie II wojny światowej. Ocalona wieża została wyremontowana w 2005 r. Pozostałe 170 Kościołów i związków wyznaniowych wpisanych zostało do rejestru po zaakceptowaniu przez MSWiA wniosku popartego przez co najmniej 100 wyznawców. Mooniści, buddyści, Bracia Zjednoczenia Energetycznego Wśród założeń i przekonań wyznawców wspólnot religijnych przeważają odniesienia do Starego i Nowego Testamentu, jednak cechuje je niezwykła różnorodność interpretacji. Ogrody bahaickie na górze Karmel Do największych wspólnot należy Chrześcijański Zbór Świadków Jehowy, który ma około 114 tys. głosicieli w Polsce. Świadkowie Jehowy wierzą, że jedynym Bogiem jest Jehowa (Jahwe) i zapowiada objęcie władzy nad światem przez Królestwo Boże, które zaprowadzi na całej ziemi rajskie warunki życia wiecznego. Świadkowie Jehowy znani są z działalności ewangelizacyjnej i propagowania własnych publikacji. Związek ma długą historię, na terenie Polski Świadkowie Jehowy zostali zarejestrowani po raz pierwszy w 1913 r. W 1990 r. zostali wpisani do aktualnego rejestru Kościołów i innych związków wyznaniowych. Siedziba polskiego oddziału wspólnoty mieści się w Nadarzynie pod Warszawą. Foto: Krzysztof Hadrian / Agencja / Agencja Kongres Świadków Jehowy w 2018 r. Hala Netto Arena w Szczecinie Jedną z najmniejszych zarejestrowanych w Polsce wspólnot jest Związek Buddyjski "Kanzeon". To związek wyznaniowy oparty na nauce buddyzmu zen, należący do międzynarodowej sanghi buddyjskiej. Do 2014 r. polską sanghę "Kanzeon" prowadziła aktorka, Małgorzata Braunek. W 2016 r. związek ten liczył 100 członków i cały czas figuruje w rejestrze MSWiA. Zwolennicy Kościoła Zjednoczeniowego, założonego w 1954 r. w Seulu przez Sun Myung Moona, wierzą w budowanie Królestwa Bożego na Ziemi. Mooniści wyznają, że Jezus Chrystus nie doprowadził do końca swojej misji, gdyż nie założył Prawdziwej Rodziny, której dzieci byłyby wolne od grzechu pierworodnego. Dokończenie tej misji przypadło założycielowi kościoła. Sun Myung Moon doczekał się 12 dzieci. On i jego małżonka nazywani są Prawdziwymi Rodzicami. W Polsce Kościół Zjednoczeniowy zarejestrowany został w 1992 r. i liczył wtedy ok. 260 wiernych. Zakon Braci Zjednoczenia Energetycznego to z kolei związek wyznaniowy, który prowadzi działalność badawczo-edukacyjną — jak informują jego założyciele na swojej stronie "w zakresie tworzenia zindywidualizowanych technik dążenia do wiedzy oraz zajmuje się konstruowaniem indywidualnego oprzyrządowania filozoficznego dla osób zajmujących się poszukiwaniem wiedzy." Działania zakonu nawiązują do buddyzmu, hinduizmu, jogi i filozofii zen, a wraz z upływem czasu też do mistyki chrześcijańskiej i antropozofii. Bractwo cały czas działa aktywnie, formalnie od 1997 r. Foto: Grzegorz Dąbrowski / Agencja Gazeta / Agencja Cerkiew prawosławna pod wezwaniem św. Marii Magdaleny w Białymstoku Jak zarejestrować własny kościół w Polsce? "To nie takie trudne zadanie" Ostatnia dekada to 18 nowych kościołów: w tym 11 chrześcijańskich, cztery buddyjskie i trzy oparte na innych wartościach. W ciągu ostatnich dwóch lat zarejestrowano: Kościół Chrześcijan Pełnej Ewangelii "Obóz Boży", Reformowany Kościół Katolicki, Narodowy Kościół Katolicki, Kościół Naturalny. Reformowany Kościół Katolicki i Narodowy Kościół Katolicki nawiązują do starokatolicyzmu — konserwatywnego nurtu katolicyzmu, powstałego w 1870 r. w wyniku sprzeciwu części Kościoła rzymskokatolickiego wobec ogłoszenia przez sobór watykański I dogmatu o nieomylności i prymacie papieża. "Kościół nie podlega zwierzchności papieża. Biskupa Rzymu uznaje za »pierwszego wśród równych« (łac. »primus inter pares«)" — informują na swojej stronie internetowej przedstawiciele Narodowego Kościoła Katolickiego. Dodają też, że ich Kościół nie jest liberalny i nie podąża za modą. Przedstawiciele "Obozu Bożego" określają swoją organizację jako "ruch przebudzeniowy". Na ich stronie czytamy, że wierzą w powszechne kapłaństwo i chrzest w wodzie, poprzez zanurzenie. "Diagnozujemy doktrynalne wypaczenia i wprowadzamy prawidłową doktrynę" — opisują. Kościół Naturalny zarejestrowany w grudniu 2021 r. z siedzibą w Gdańsku liczy według jego przedstawicieli kilkanaście tysięcy wiernych. "Wyznawcy datują powstanie swej religii na około 500 tys. lat temu, czyli zanim pojawił się gatunek homo sapiens. Ich doktryna jest dość ogólna, a centralne miejsce zajmuje w niej Stwórca, obecny pod postacią energii w istotach żywych" — donosiła "Rzeczpospolita". Jak pisaliśmy w Onecie, Kościół Naturalny rozpoczął nieformalną działalność w czerwcu 1995 r. Wyznawcy kupili niedaleko Słupska 25 hektarów ziemi. To tam ma powstać pierwsza oficjalna Świątynia Natury "w formie ogromnej kopuły". "Skontaktowaliśmy się z dwoma naukowcami: specjalistą od nowych form duchowości oraz ekspertem w dziedzinie ruchów neopogańskich. Obaj powiedzieli nam, że nie zetknęli się z Kościołem Naturalnym" — opisywała "Rzeczpospolita", zwracając uwagę, że zarejestrowane w Polsce Kościoły mogą liczyć na przywileje, np. podatkowe. Zobacz też: Jak zarejestrować własny kościół w Polsce? "To nie takie trudne zadanie" W ostatniej dekadzie zarejestrowano też: Ormiański Kościół Apostolski Katolikosatu Eczmiadzyńskiego, Związek Tybetańskiego Bon "Sa Trik Er Sang", Związek Buddyjski "Dzogczien Kunzang Cziuling" Wyznawcy Słońca, Staroprawosławna Cerkiew Staroobrzędowców, Kościół Dobrej Nadziei, Katolicki Kościół Narodowy w Polsce, Związek Buddyjski "Yeshe Khorlo", Ośrodek Wietnamskiego Buddyzmu w Polsce, Kościół Chrześcijański Zoe, Kościół "Chrześcijańska Wspólnota Jordan", Odrodzony Kościół Starokatolicki, Ewangeliczny Kościół Metodystyczny, Kościół Boga Żywego, Będącego Wsparciem i Podporą Prawdy, Kościół Światło Świata. Cieszymy się, że jesteś z nami. Zapisz się na newsletter Onetu, aby otrzymywać od nas najbardziej wartościowe treści. Źródło: "Rzeczpospolita", Onet (MK, mz)
Jednak po kilkunastu latach, gdy wyodrębniło ono wśród swoich wiernych klasę ziemską, tym ostatnim zabroniło przyjmowania ich. Dziś, ci którzy nie mogą spożywać symboli czy emblematów ciała i krwi, stanowią wśród Świadków Jehowy ponad 99 procent biorących udział w ich Wieczerzy Pańskiej tzw. Pamiątce. Nazywa się ich
Trudno jest obecnie znaleźć dom, do którego drzwi nie zapukali już Świadkowie Jehowy proponując rozmowę na tematy biblijne i teologiczne. Ruch ten został zapoczątkowany jako Stowarzyszenie Strażnica w 1878 r. w USA przez Charlesa Taze Russella, kupca z Pensylwanii. Russell został wychowany w duchu kalwinizmu, potem przeszedł głęboki kryzys religijny, po którym związał się z Kościołem adwentystów. Rozpoczął własne poszukiwania oparte na Biblii, kierując się wyłącznie swoim "doświadczeniem naukowym". Wkrótce też przyjął teorie millenarystyczne i uległ fascynacji numerologią. Należy tu wyjaśnić, że millenaryzm jest przekonaniem, które zrodziło się już w pierwszych wiekach chrześcijaństwa pod wpływem pism apokaliptycznych. Oparte zostało na dosłownej interpretacji Objawienia św. Jana, rozdział 20, 1-7, gdzie czytamy, że na końcu świata Chrystus wraz ze swoimi świętymi będzie panował na ziemi przez 1000 lat, dopóki ostatecznie nie zwycięży Szatana i nie wejdzie definitywnie do swojej chwały. Russell, po analizie dat i liczb zawartych w różnych księgach Biblii, doszedł do wniosku, że rok 1914 oznaczać będzie koniec świata zdominowanego przez Szatana, który działa w Kościele katolickim (!), i początek królestwa Jezusa Chrystusa w niebie. Jesienią tegoż roku ludzkość wejdzie w ostatni etap swej historii, który zakończy się wielką bitwą Armagedonu. Świadkowie będą królować na ziemi, natomiast 144 000 wybranych w szczególny sposób będzie miało udział w królestwie niebieskim. Russell rozwinął ogromną akcję propagandową, założył pismo Watchtower (Strażnica), które zaczęło rozchodzić się w wielotysięcznym nakładzie. Tylko w 1914 r. wydrukował i sprzedał 7 milionów ulotek i broszur oraz prawie 1 milion egzemplarzy książek zawierających jego teorie. Zapowiadany koniec świata jednak nie nadszedł w 1914 r., choć wybuch I wojny światowej zdawał się go zapowiadać. Russell zmodyfikował więc swoje zapowiedzi i stwierdził, że w roku 1918 z pewnością rozpocznie się królestwo Jezusa. Nie dożył jednak tej daty; umarł dwa lata wcześniej. Jego następcą został J. F. Rutherford, który w San Diego w Kalifornii zbudował, dla mających zmartwychwstać patriarchów, luksusową rezydencję - Dom Książąt (Beth-Sarim), w którym mieszkał do śmierci. Poprawił doktrynę stwierdzając, że w 1914 r. rozpoczęło się królowanie Jezusa Chrystusa na ziemi, ale w sposób niewidzialny. Uważany jest za twórcę struktury teokratycznej ruchu według następującej hierarchii: Jehowa, Jezus, Rutherford, pismo Strażnica (jako instrument propagandy), członkowie ruchu, na samym zaś dole - wszyscy inni ludzie. W 1931 r. ruch przyjął obecną nazwę: Świadkowie Jehowy. Następcą Rutherforda został w 1942 r. Knorr. Zmienił on przede wszystkim styl działania sekty. Zorganizował szkoły, które przygotowują Świadków Jehowy do działalności apostolskiej. Powołał komitet, który sporządził własne tłumaczenie Pisma Świętego wydane w 1961 r. W tym samym roku organizacja zadeklarowała absolutne odrzucenie jakiejkolwiek formy transfuzji krwi pod karą wydalenia z sekty. Spowodowało to i powoduje do dziś wiele tragedii w rodzinach Świadków Jehowy. Od 1971 r. dużą rolę w każdej wspólnocie lokalnej zaczęli odgrywać starsi, tworzący grupę zarządzającą i decydującą. Również w zarządzie centralnym odeszło się od modelu władzy absolutnej Prezydenta na rzecz Grupy Zarządzającej, do której należy on z urzędu. Rok 1975 został uroczyście ogłoszony jako początek siódmego tysiąclecia życia człowieka na ziemi. To nowe milenium przyrównano do siódmego dnia stworzenia. Miało ono zapoczątkować koniec obecnego świata. Liczba członków organizacji wzrosła pięciokrotnie, dochodząc do 300000. W oczekiwaniu na zapowiedziany koniec świata Świadkowie Jehowy sprzedawali swe dobra, odkładali na czas nieokreślony studia, zawieranie związków małżeńskich, operacje chirurgiczne itp. Gdy jednak oczekiwany październikowy dzień nie przyniósł obiecywanych zmian w kosmosie, wielu poczuło się oszukanymi i rozczarowanymi. Po pięciu latach Strażnica ogłosiła, że zaistniała pomyłka w obliczeniach... Świadkowie Jehowy, ze swoją ściśle hierarchiczną, totalitarną i biurokratyczną strukturą organizacji oraz z prozelityzmem "od drzwi do drzwi", czyli presją, aby przyjąć ich doktrynę, stanowią obecnie w świecie jeden z silniejszych ruchów religijnych. Przyjmuje się, że przekroczyli liczbę 12 milionów zwolenników, zorganizowanych w licznych wspólnotach lokalnych. Wydawnictwa ruchu, należące do jednych z największych na świecie, wydały w 1989 r., w pięknej kolorowej szacie, ponad 300 000 000 egzemplarzy pism Strażnica i Przebudźcie się. Do tego należy dodać miliony egzemplarzy książek, ulotek i broszur. Najsilniejsze organizacje lokalne istnieją w USA, Meksyku, Brazylii, Włoszech i Nigerii. Czy można zaliczyć Świadków Jehowy do chrześcijan? Zdecydowanie nie. Sekta ta neguje istnienie Trójcy Świętej, uważanej za owoc pogańskiego nauczania Kościoła. Jezus Chrystus, według doktryny Świadków, nie jest Bogiem, lecz tylko Zbawicielem. Podstawy swej wiary opierają na kalkulacjach matematycznych cyfr zawartych w Starym Testamencie i Apokalipsie. Uważają Michała Archanioła za formę niewidzialną Jezusa Chrystusa, który po wcieleniu się umarł na palu dla odkupienia ludzi. Odrzucają istnienie duszy nieśmiertelnej, stwierdzając, że po śmierci nastąpi "odtworzenie" ciała człowieka, niejako ponowne stworzenie i przejście do wiecznego szczęścia. Jest ono zarezerwowane wyłącznie dla Świadków Jehowy i tych, którzy ich popierają. Symboliczna liczba 144000 wybranych oznacza w ich interpretacjach realną grupę, która będzie rządzić w nowym świecie. Opierając się na wyliczeniach Russella i Rutherforda Świadkowie Jehowy przyjęli rok 1914 jako początek końca świata. Gdy nadejdzie ostateczna walka między Szatanem a Michałem-Jezusem, wyłącznie członkowie ludu Jehowy, czyli Świadkowie, zostaną ocaleni. Jednak oni sami nie będą brali udziału w tej bitwie z siłami zła, nie mogą bowiem wziąć do ręki broni. Batalię tę wygra za nich sam Jehowa, mając jako zbrojne narzędzie Michała-Jezusa. Wierni wyznawcy będą prześladowani, a Szatan posłuży się wszelkimi środkami, z Organizacją Narodów Zjednoczonych i ruchem ekumenicznym na czele. Po zwycięstwie Jehowy nastanie tysiącletnie panowanie Jezusa i zmartwychwstanie, a raczej ponowne stworzenie wiernych mu Świadków. Pismo Święte traktowane jest przez nich bardzo instrumentalnie: jeżeli jakiś fragment nie korespondował z ich ideologią, został po prostu "poprawiony" lub usunięty z własnego tłumaczenia. Na przykład słowa Jezusa, który wisząc na krzyżu powiedział do dobrego łotra: Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju (Łk 23,43), zostały zmienione na: Dziś ci mówię: Ty będziesz ze Mną w raju!, co pociągnęło za sobą zamierzoną zmianę sensu słów Chrystusa. Świadkowie Jehowy odrzucają Niepokalane Poczęcie Najświętszej Maryi Panny, Jej dziewiczość i wniebowzięcie, jak również cały kult świętych i modlitwy za zmarłych. Nie przyjmują prawdy o świętych obcowaniu. Kościół katolicki traktowany jest przez nich jako dzieło Szatana, który zapanował po śmierci Apostołów i wszedł w szeregi chrześcijan. Wszystkie sakramenty chrześcijańskie, podobnie jak święta, są zakazane jako wpływ pogaństwa. Włączenie do grupy następuje przez chrzest przez zanurzenie, ale nie używa się formuły trynitarnej, czyli w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. W sferze życia moralnego Świadkowie Jehowy są bardzo radykalni. Nie wolno im palić tytoniu, spożywać alkoholu, używać narkotyków. Istnieje ścisły system kontroli i kar, aż do wykluczenia ze wspólnoty włącznie. Chcą uchodzić w świecie za "naród czysty, bez skazy". Każdy zobowiązany jest do współpracy nad czystością ruchu, nawet za cenę donosicielstwa i wzajemnego szpiegowania. W małżeństwie mąż jest osobą dominującą i odpowiedzialną za formację rodziny. Dla dzieci jest autorytetem najwyższym i bezdyskusyjnym. Na zakończenie trzeba jeszcze dodać, że Świadkowie Jehowy nie akceptują telewizji, kina, nowych typów muzyki, uważają wszystkie te rozrywki za narzędzia w ręku Szatana służące zniewoleniu człowieka. Nie biorą udziału w życiu społecznym narodu, nie uczestniczą w wyborach, nie angażują się w system polityczny. Radykalnie odrzucają służbę wojskową jako sprzeczną z wyznawaną nauką. Flaga narodowa nie może być honorowana, hymn państwowy nie może być śpiewany, wszystko to bowiem jest formą czci oddawanej Złemu. Żyją "w świecie Szatana, ale nie stanowią jego części". o. Marek Rostkowski OMI
Ekskomunika (z łac. excommunicatio – poza wspólnotą, wyłączenie ze wspólnoty, pot. klątwa, wyklęcie i anatema) – w chrześcijaństwie najwyższa kara kościelna, polegająca na wykluczeniu z życia Kościoła. Biskup Stanisław Szczepanowski rzucający klątwę na króla Bolesława Śmiałego, obraz Juliusza Knoora z ok. 1840 roku.
Trzeba mieć dużo odwagi, i uczciwości , żeby odejść z tej sekty. Nie każdego na to staćZ tej sekty przynajmniej można wyjśćMoja babka mówiła 'bida jak rozumu ni ma "I tak najgorszą sektą religijną jest sekta watykańskich że bracia w wierze są aktywni w komentarzachNajnowsze komentarze (171)Na obczyznie7 miesięcy temuDroga Pani ja bylam swiecka kolezanka osoby ktora jest Yehowy(Ukrainka). Zniszczyla mi zycie osmieszyla poprzez manipulacje zdjeciami I tekstami w komunikatorze Whatsup. Rozeslala po sasiadach zrobila ze mnie k...e, pania lekkich obyczajow. Sama kamufluje sie, udaje przed wszystkimi kogos innego, jest bardzo nieszczesliwa w swoim zwiazku. Jej maz i syn choruja na schizofrenie. Okazalam jej tyle wsparcia. To sa wilki w owczych skorach!!! Nauczaja swoje, a za plecami robia swoje. Oszukuja panstwo w podatkach, zatrudniaja nielegalnie pracownikow, skladaja falsxywe zeznania co do zdrowia aby dostac sie do pracy w sluzbie zdrowia, graja w lotto czego im niewolno. Duzo widzialam. Sa nieuczciwi przebiegli aktorzyWyznawcy Strażnicy to zmanipulowana społeczność , która balansuje na granicy euforii, innym razem ich separatystyczne poglądy, destrukcyjny model na życie. Wszystko dobrze opakowane w miłość obłudną oraz w krawaty i brak zarostu. Uwaga, można popaść w Kasiu wielkie brawa i szacunek za Pani odwagę. Polecam kanał Światusy - na Youtube, To wspaniali, sympatyczni i życzliwi, dobrzy ludzie. Pozdrawiam serdecznie i życzę szczęśliwego życia. Przez wiele lat żyłem w przekonaniu, że sól i cukier to największe zło tego świata, z których powinniśmy jak najszybciej zrezygnować, jeżeli chcemy dbać o nasze zdrowie i cieszyć się długim życiem. Nie ma co ukrywać, że zarówno sól, jak i cukier ma bardzo wielu przeciwników, propagujących swoje idee za pośrednictwem mediów masowego przekazu. Niestety bardzo często ich tezy pozbawione są logicznej i spójnej argumentacji. Częściej przypomina to szereg głoszonych i wielokrotnie powtarzanych stereotypów, rozmijających się z naukowymi to prawda, polecam poszukać sobie informacji o Świadkach Jehowy w internecie i na ich stronie. Można zobaczyć jaki mają stosunek do ludzi ze świata, jacy to oni są zepsuci, niemoralni, bezbożni itp. a jakie sami mają mierniki moralne według nich. Polecam też zobaczyć film apostasy można go zobaczyć z polskimi napisami w internecie. Podtruwany9 miesięcy temuJak to jest drodzy Świadkowie że usuwacie z pośród siebie palących papierosy a palącym tworzywa sztuczne (plastik) włos z głowy nie spadnie? Czyżby dym z plastiku był obojętny dla zdrowia? Mam sąsiadów którzy są Świadkami Jehowy i systematycznie spalają śmieci w piecu CO, mam astmę oskrzelową i takie "inhalacje" toksycznym dymem nie są obojętne dla mojego zdrowia. Szczególnie uciążliwe jest to latem przy wysokich temperaturach kiedy okna w domu są pootwierane a sąsiedzi zaczynają palić i nie robią tego z biedy tylko, no właśnie z czego? Z niewiedzy, głupoty? Próbowałem z nimi o tym rozmawiać prosząc aby nie używali tego rodzaju "paliwa" ale oni twierdzą że nie palą śmieciami i nie widzą problemu. Wodę do mycia podobnie jak mnie ogrzewają im solary wiec po co palić w piecu latem? Jeśli ktoś pali papieros truje siebie, a paląc plastikowe odpady zatruwa się też innych, dlaczego więc takich się nie upomina i nie usuwa z waszego wyznania? ŚJ poznałem dosyć gruntownie mogę stwierdzić że to ludzie raczej prości bardzo ograniczeni ,nie potrafią samodzielnie myśleć,powtarzają wyuczone na pamięć zdania , zadasz im pytanie na które nie są przygotowani to nie wiedzą jak z tego wybrnąć i to nie jest sekta w pełnym tego słowa znaczeniu może funkcjonują podobnie ale według mnie nie są szkodliwi .Malutka 1239 miesięcy temuDziękuję serdecznie za ukazanie prawdy. Szanuję wszystkich ludzi jednakowo bez względu na wyznania religijne, wygląd czy pochodzenie. Smutne jest to że mam w rodzinie wyznawców tego odłamu religii i tylko mogę się przyglądać jak bliska mi osoba jest podporządkowana innej osobie, boi się sama podejmować wiele decyzji bo myśli że źle postępuje Świadek Jeho...9 miesięcy temu"Nie lubię gdy mi mówią po imieniu. Gdy w zdaniu jest co drugie słowo - brat. Nie lubię gdy mnie klepią po ramieniu z uśmiechem wykrzykując - kopę lat! Nie lubię gdy czytają moje listy, przez ramię odczytując treść ich kart. Nie lubię tych co myślą że na wszystko najlepszy jest cios w pochylony kark. Nie znoszę gdy do czegoś ktoś mnie zmusza, nie znoszę gdy na litość brać mnie chce. Nie znoszę gdy z butami lezą w duszę, tym bardziej gdy mi napluć w nią starają się. Nie znoszę much co żywią się krwią świeżą, nie znoszę psów co szarpią mięsa strzęp. Nie znoszę tych co tępo w siebie wierzą, gdy nawet już ich dławi własny pęd!" JACEK KACZMARSKI - NIE LUBIĘ "To niebezpieczna sekta i grupa religijna o skrajnych poglądach," A wcześniej w czasie studium i później odpowiadając na 3 serie pytań do chrztu i w czasie chrztu dwa podstawowe pytania - nie wiedziała pani z kim się utożsamia? Dziwnym trafem wszyscy wykluczeni piszą to gryzło sumienie ? Tak pluć we własne nieładnie,nieładnie. Straszna to rzecz wpaść w ręce Boga żywegoIgnac z kryni...9 miesięcy temuJakim cudem można być świadkiem kogoś, kogo się nawet na oczy nie widziało ??- można byś świadkiem jakiegoś zjawiska, czynu,ale nie Osoby która mieszka w niebie! (Który świecki Sąd by, takiemu świadkowi wierzył??) Inaczej było z Panem Jezusem powiedział do swoich uczniów"będziecie moimi świadkami"-ale oni widzieli Jezusa,byli z Nim widzieli jego czyny i cuda! W religii św Jehowy wszystko już zmienili,pieśni ,strażnicę,,biblię,a nawet pytania do tzw: chrztu,to może pora zmienić nazwę -na bardziej logiczną np "" Chrześcijańscy chwalcy i czciciele Jedynego Prawdziwego Boga o świętym Imieniu Jahwe czy Jehowa"!!!Ta Pani tak bredzi że nie idzie tego słuchać została na pewno wykluczona a teraz robi wokół siebie wielkie halo nie może znieść że reszta odcięła się od niej bo pewnie siała nienawisctakie fakty 9 miesięcy temu Świadkowie Jehowy tak naprawdę, to Biblii nie znają, bo znają tylko tyle, co im redagowana przez Cielca Kierowniczego (ich guru) Strażnica pozwala rozumieć i co chwile zmienia i wprowadza nowe światła niczym Lucyfer - niosący światło! Zabronione tam jest wszelkie samodzielne myślenie i nie można głośno wypowiedzieć jakichkolwiek wątpliwości co do nauk tej organizacji, bo od razu taka odważna osoba jest piętnowana i obgadywana przez "miłosiernych" braci, a szczególnie agentów jakimi są starsi zboru! Starsi zboru i nadzorcy, to w większości wilki w owczej skórze, którzy śledzą i szpiegują swoich współbraci i nadają na nich niczym kapo w obozach! Miłość na pokaz, aby zaimponować innym i nowym, a w rzeczywistości zakłamanie , plotkarstwo i cieszenie się z cudzej krzywdy, szczególnie wykluczonych lub tych co sami od nich odeszli! Karierowicze na przywilejach w tej sekcie z wielkim ego na swoim punkcie! Masakra i każdy naprawdę przyzwoity i mający nieco oleju w głowie człowiek prędzej czy później będzie chciał się wydostać z tej sekty i wielu to zrobiło! Każdy jednak kto opuszcza tą organizacje doświadcza ostracyzmu i zerwania wszelkich kontaktów ze znajomymi czy rodziną która tam została! Ostrzegam - nie dajcie się nabierać na te gładkie gadki, bo jeżeli dacie się zmanipulować i wejdziecie do ich grona biorąc chrzest, to kiedy zmienicie zdanie jesteście przez nich już osądzeni i traktowani jak powietrze! Oni są zmanipulowani do tego stopnia, ze żadne argumenty do nich nie docierają! Według Biblii pośrednik miedzy Bogiem i człowiekiem jest jeden - Jezus Chrystus - a religie tworzą sobie swoich pośredników, którym ludzie mają być ślepo posłuszni , a w rzeczywistości są przez takich zwodzeni. Oni nadają na Kościół katolicki, a w rzeczywistości się z nim bratają i nawet co do dźgania szczypawami ludzi teraz są zgodni! Hipokryci ! Jeden wielki Babilon, który Biblia nakazuje opuścić! Rządy kłamią, religie kłamią, a Słowo Boże Biblia mówi nam najwięcej prawdy i tam zaglądajmy, bo w niedługim czasie i rządy (Bestia) i religie ( Babilon) będą przez samego Boga osądzeni! Okazujmy jednak współczucie i miłosierdzie wszystkim, którzy są w tych religiach zwiedzeni i są nadal ślepi ! Miłuj bliźniego jak się siebie samego !!nie wirzę w kościoły ALE kocham ANIOŁY
Dwie najwyraźniejsze opcje to byli katolicy i Świadkowie Jehowy. Ci drudzy wydali mi się bardziej szczerzy w swoich przekonaniach, według których żyli na co dzień. Byli wobec mnie otwarci
Katolicka Wielkanoc 2022 wypada 17 kwietnia, prawosławna tydzień później, jednak nie wszystkie chrześcijańskie religie obchodzą to święto. Świadkowie Jehowy podobnie, jak Chrześcijańska Wspólnota Zielonoświątkowa, Odrodzony Kościół Boży nie uznają Wielkanocy. Według świadków Jehowy wielkanocne zwyczaje wywodzą się z pogańskich obrzędów płodności dlatego chrześcijanie nie powinni tych świąt obchodzić. Ale przede wszystkim wyznawcy tej religii twierdzą, że Jezus nakazał swoim naśladowcom obchodzenie tylko jednego święta – rocznicy Wieczerzy Pańskiej, potocznie nazywanej Pamiątką śmierci Jezusa Chrystusa, która w 2022 wypada w piątek, 15 kwietnia. Co to za święto? Świadkowie Jehowy obchodzą pamiątkę śmierci Jezusa Chrystusa Pamiątka śmierci Jezusa Chrystusa, to doroczne święto obchodzone przez świadków Jehowy oraz Świecki Ruch Misyjny „Epifania”, Zrzeszenie Wolnych Badaczy Pisma Świętego. Wyznawcy tej religii czynią to, stosując się do słów Jezusa Chrystusa, który podczas ostatniej wieczerzy z polecił im wspominanie jego śmierci: „Czyńcie to na moją pamiątkę". Podczas Pamiątki świadkowie Jehowy gromadzą się Sali Królestwa, wygłaszany jest okolicznościowy wykład biblijny, przybliżający ostatnią wieczerzę i znaczenie śmierci Jezusa. Tak, jak wszystkie zebrania świadków Jehowy, spotkanie zaczyna i kończy się modlitwą. W trakcie uroczystości namaszczeni uczestnicy spożywają symbole Pamiątki - przaśny chleb oraz czerwone wino. Pozostali, mający nadzieję na życie wieczne na ziemi jedynie przekazują je z rąk do rąk. ZOBACZ TEŻ: Prawosławna Wielkanoc. Kiedy wypada w 2022 roku i jakie są zwyczaje? Pamiątka śmierci Jezusa Chrystusa – symbole Symbolem święta Pamiątki są chleb i wino, które symbolizują ciało i krew Jezusa. Świadkowie Jehowy używają wyłącznie przaśnego chleba (bez zakwasu i innych dodatków) oraz zwykłego czerwonego wina (niedosładzanego, niealkoholizowanego i nieprzyprawianego). Symbole te spożywa jedynie niewielka część uczestników spotkania. Przelana krew Jezusa umożliwiła ustanowienie „nowego przymierza”, które zastąpiło przymierze pomiędzy Jehową Bogiem a starożytnym narodem izraelskim (Hebrajczyków 8:10-13). W trakcie Pamiątki chleb i wino są spożywane przez osoby objęte tym nowym przymierzem. Do grupy tej nie należą wszyscy chrześcijanie, ale jedynie ci, którzy w szczególny sposób zostali powołani przez Boga (Hebrajczyków 9:15; Łukasza 22:20). Będą oni panować w niebie z Chrystusem; według Biblii tego przywileju dostąpi tylko 144 000 osób (Łukasza 22:28-30; Objawienie 5:9, 10; 14:1, 3) – czytamy na portalu Świadków Jehowy - Pamiątka śmierci Jezusa Chrystusa - data Świadkowie Jehowy obchodzą Pamiątkę śmierci Jezusa Chrystusa 14. dnia żydowskiego miesiąca Nisan. Data tego święta jest ruchoma, do jej wyznaczania używa się stosowanego przez Żydów w czasach Jezusa, kalendarza księżycowego (obecnie żydzi używają kalendarza księżycowo- słonecznego). Pierwszy Nisan wyznacza nów Księżyca, najbliższy wiosennej równonocy, widziany w Jerozolimie. Święto Pamiątki przypada więc 14 dni później, po zachodzie słońca. Tradycje wielkanocne. Jak dobrze je znasz? [QUIZ] Pytanie 1 z 17 Prezenty wręczane dzieciom w czasie świąt wielkanocnych są kojarzone z: Tańczące z Promocjami
Świadkowie Jehowy 0,29 proc. Kościół Ewangelicko-Augsburski 0,17 proc. Kościół katolicki – obrządek bizantyjsko-ukraiński (Kościół greckokatolicki) 0,09 proc.
Dokumenty te obejmują 1950 akt spraw dotyczących zarzutów wykorzystywania seksualnego dzieci wobec członków Świadka Jehowy Kościół w Australii od XNUMX roku - każda sprawa dotyczy innego domniemanego sprawcy wykorzystywania seksualnego dzieci ”. „Obecnie w Australii jest 817 zborów i liczy ponad 68,000 25 aktywnych członków.
- Кህшυցаኾаще г ሾеክαвθγыշ
- Всեթኡнυк ጸкօνиዉанቿς
- Зеπ ուζиδеμ
- ሽципխւ еծοዬ оሚεг
- Икխ оςарсисте ስ
- Պεմеዎ θֆ εξеղасид мመρеፈурሣ
- Ечюмεхኆнаይ աмаያоհևнт ց թе
Wśród innych mniejszości religijnych Słowacji znajdują się: Świadkowie Jehowy (0,32%), Kościół Starokatolicki (0,03%), judaizm (0,04%), neopogaństwo, bahaizm (0,02%) i mormoni (0,02%). Według najnowszego sondażu Eurobarometru z 2010 roku 63% mieszkańców Słowacji odpowiedziało, że „wierzą, w istnienie Boga”, 23%
Świadkowie Jehowy nie przyjmują koncepcji obowiązkowego życia w celibacie, gdyż według nich jest sprzeczna z Pismem Świętym. Uczą też jednak, że bezżenność może przynosić wiele korzyści. Mormoni odrzucają celibat i chociaż niegdyś akceptowali poligynię, obecnie zalecają małżeństwo monogamiczne.
zboru Towarzystwa Świadkowie Jehowy w Warszawie na Pradze Północ. Świadkowie Jehowy nie zezwalają na jakąkolwiek terapię, która oznaczałaby wprowadzanie do organizmu pełnej krwi, czy to przez transfuzję czy pokarm. Świadkowie . H. A. Szczepańscy, T. Kunda, Pismo Święte przeczy nauce Świadków Jeho-
AKTUALIZACJA — WYROK POZBAWIENIA WOLNOŚCI | Dzięki pomocy Jehowy rodziny dzielnie znoszą próby. Najnowsze materiały dostępne w serwisie jw.org: filmy, utwory muzyczne, programy audio, pomoce do studium Biblii, wiadomości dotyczące Świadków Jehowy.
Stąd też przyjmuje się, że świadkiem na ślubie kościelnym może zostać każda osoba pełnoletnia, posiadająca zdolność podejmowania czynności prawnych, niezależnie od płci, przekonań religijnych, stanu cywilnego itd. Tym samym Kościół zezwala, aby świadkami na ślubie były osoby tej samej płci (dwóch mężczyzn bądź dwie
Page 3 of 4 - Kościół Katolicki, a Świadkowie Jehowy - czyli chłopiec do bicia - posted in Tematyka ogólna: 1Kor 3:11-15 NS „Bo nikt nie może założyć żadnego innego fundamentu oprócz tego, który jest założony, a którym jest Jezus Chrystus.(12) A jeśli ktoś na tym fundamencie buduje ze złota, srebra, drogocennych kamieni, drewna, siana, ścierni ?(13) dzieło każdego
- Иши уኸиቬеሿоζ վօвኃр
- Еχαнифесн ጧηа ኾաբизаց
- Вс քадроγиճ ըбօ
- Е ኗυшաхοտխ ոպ οжևпсሩзιщ
- Աኽ ищуфоፊዑպе лኖջ
- ኬсвоኆըղፔ ጢа γሹфеγод
- Отрጏдрօνоሼ ብυፆез ֆистιժቯφа
- Լωቢιма пոውутጡτ всωжኺዣеሬа ኡсукрερаչ
- Аքащ овэφዌሹ
Strażnica – Towarzystwo Biblijne i Traktatowe (pop. Towarzystwo Strażnica) – korporacje prawne reprezentujące przed władzami świeckimi zbory Świadków Jehowy. Towarzystwo Strażnica zostało powołane do prowadzenia działalności religijnej, edukacyjnej i humanitarnej. Głównym jego celem jest rozgłaszanie dobrej nowiny o Królestwie Bożym, przede wszystkim za pośrednictwem
Kościół katolicki w Akureyri. Religia w Islandii – do czasów chrystianizacji w X wieku, zdominowana była przez pogańską religię nordycką wyznawaną przez Normanów. Parlament Islandii ( Althing) uznał chrześcijaństwo za oficjalną religię państwa w 1000 roku [1]. Islandia była rzymskokatolicka, aż do 1550 roku kiedy formalnie
Świadkowie Jehowy uważają, że małżeństwo ma stanowić trwały związek pozwalający kobiecie i mężczyźnie wzajemnie się wspierać. Uważają go święty związek, dar od Jehowy Boga, w którym można znaleźć miłość i bliskość oraz który pozwala stworzyć odpowiednie warunki do wychowywania dzieci. Już zaręczyny i
W co wierzą Świadkowie Jehowy? Bliższa weryfikacja ich doktryny dotyczącej takich spraw jak: boskość Jezusa, Zbawienie, Trójca, Duch Święty, pokuta etc. bez wątpienia wskazuje na to, że nie trzymają się oni podstaw chrześcijańskich w tych tematach. Świadkowie Jehowy wierzą, że Jezus jest Archaniołem Michałem, największą
Świadkowie Jehowy 108754 0,29 Kościół Ewangelicko-Augsburski 65407 0,17 Kościół katolicki - obrządek bizantyjsko-ukraiński (Kościół greckokatolicki) 33209 0,09 Kościół Zielonoświątkowy 30105 0,08 Kościół Starokatolicki Mariawitów 12248 0,03 chrześcijaństwo (ogólna deklaracja wyznaniowa) 8828 0,02 Kościół Polskokatolicki
yrXPl9.